01 października 2016

Wolność Emocjonalna, czyli „Jak mogę być spokojny gdy on tak do mnie mówi?”

Wolność Emocjonalna, czyli „Jak mogę być spokojny gdy on tak do mnie mówi?”


Autor: Artur Król


Postaw pierwszy krok na drodze do wolności emocjonalnej, ucząc się w jaki sposób możesz podchodzić obojętnie do tego, co kiedyś wywoływało Twój gniew.


„To jest Pietr, jego matka jest prostytutka. On pracuje w knajpie, ona pracuje na ulicy.”

Słysząc te słowa, odruchowo przygotowałem się do działania. W moim doświadczeniu taki komentarz zawsze prowadził do burdy, a nie chciałem znaleźć się w jej środku.

W moim polskim doświadczeniu...


Tymczasem w niewielkim Czarnogórskim miasteczku wywołał jedynie salwę śmiechu wśród zebranych Albańczyków.

Nie było żadnych negatywnych uczuć, żadnej urażonej dumy, żadnych krzywych spojrzeń. Po prostu śmiech i dobra zabawa, z okazyjnymi docinkami wśród znajomych.

Wracam do tej historii myślami zawsze ilekroć opowiadam o sposobach osiągnięcia wolności emocjonalnej. Zawsze znajdzie się wtedy ktoś, kto powie coś w rodzaju „Nie chce udawać, że pada deszcz gdy na mnie plują” - i widać po nim, że szczerze w to wierzy.

Moi albańscy przyjaciele nie musieli niczego udawać. Na nich takie docinki po prostu nie robiły wrażenia. Tam, gdzie wśród moich polskich przyjaciół już dawno polałaby się krew, oni radośnie wychylali kolejną kolejkę tequili i bawili się dalej bez najmniejszych oporów. Nie bali się, nie udawali, nie hamowali swoich nerwów.

Po prostu – nigdy nie nauczyli się, że można się denerwować w reakcji na takie docinki. Nigdy nie nauczyli się wiązać takiej sytuacji z reakcją p.t. 'wkurzenie'. Skoro zaś oni mogli się tego nigdy nie nauczyć, to znaczy, że same słowa nie mają tak naprawdę znaczenia – nie ma ani deszczu ani plucia. Jest po prostu woda.

Zarówno deszcz jak i plucie stanowią interpretację, którą Ty zdecydowałeś się przypisać do obojętnego zjawiska jakim jest woda. Być może przypisałeś ją nieświadomie, nie mając pojęcia o tym, że da się wybrać inaczej – tak jak moi albańscy przyjaciele umieli jedynie przypisać interpretacje 'żart', podczas gdy wielu moich polskich rozmówców, gry rozmawiałem z nimi na ten temat, mogło jedynie przypisać interpretacje 'obelga' i nie było w stanie zrozumieć reakcji Albańczyków. Nie zmienia to jednak faktu, że zawsze miałeś możliwość wyboru – po prostu dotychczas nie wiedziałeś jak z niej skorzystać. Bo skoro można nigdy nie nauczyć się traktowania pewnych słów czy zachowań jako powodów do złości – to równie dobrze można się tego oduczyć.

Możesz teraz zapytać – po co miałbym się tego oduczać? Co mi to da?

Przede wszystkim, da Ci to jedną, bardzo ważną rzecz.

Wolność

Możesz uważać taki sposób reagowania, jaki masz teraz, za słuszny. W rozmowach, które prowadziłem często padały takie słowa jak „prawdziwy”, „naturalny”, czy nawet „honorowy.” Zawsze zadawałem wtedy jedno pytanie - „Jak to jest być czyimś niewolnikiem?” Tak długo, jak wystarczy aby ktoś powiedział jakieś słowa, aby wywołać w Tobie określoną reakcje, określony stan emocjonalny – mówiąc wprost, aby Cie wkurzyć – tak długo oddajesz swój umysł – i potencjalnie swoje życie – w ręce takiej osoby. Jeśli uważasz, że dramatyzuje – zwróć po prostu uwagę na statystyki odnośnie przyczyn bójek, pobić prowadzących do okaleczenia lub śmierci oraz morderstw w afekcie. Ogromna ich część miała miejsce właśnie z jednego prostego powodu – ponieważ ludzie w nie uwikłani nie potrafili wybrać innej reakcji, niż ta której się kiedyś nauczyli – gniew.

Czy 'naturalność' reakcji jest warta spędzenia reszty życia na wózku – lub w więzieniu?

Dla mnie nie – i dlatego oduczyłem się reakcji, które kiedyś poznałem. Teraz zaś proponuje Ci narzędzia, dzięki którym sam możesz się tego oduczyć. Możesz je wykorzystać dla siebie, dla swojej wolności, dla lepszego życia – a być może wręcz jako coś, co kiedyś ocali życie Tobie albo któremuś z Twoich bliskich.


1. Weź odpowiedzialność za swoje emocje.


Jak często zdarzyło Ci się słyszeć stwierdzenia takie jak „Strasznie mnie wkurzył ten korek”, „Szef mnie zdenerwował” czy „Denerwuje mnie to okno.”

Na pierwszy rzut oka jest to po prostu uczciwe opisanie swoich emocji, czyż nie? Zwróć jednak uwagę na jeden drobiazg – na to kto w powyższych zdaniach ma kontrole. Czy ma ją osoba która odczuwa złość – czy zdarzenie, osoba czy wręcz nieożywiony przedmiot?

Pierwszym krokiem do wolności emocjonalnej jest zrozumienie jednej prostej rzeczy – to Ty i tylko Ty masz odpowiedzialność za swoje uczucia. Twój szef nie może Cie zmusić do wkurzenia się jeśli Ty nie wykonasz w swojej głowie procesu zwanego denerwowaniem się. Jeśli zaś chodzi o korek drogowy czy okno – przecież one nie są one nawet żywe, w jaki sposób miałyby kontrolować Twoje zachowanie?

Weź odpowiedzialność za swoją głowę w swoje własne ręce. Gdy już to zrobisz i zaczniesz postrzegać swoje reakcje jako coś, czego się wyuczyłeś, możesz się zacząć oduczać tych, które są dla Ciebie nieprzydatne.


2. Bullshit Detector

To niezwykłe przydatne narzędzie opiera się o prostą zasadę – jeśli wyrobisz sobie określony nawyk, będzie on Twoja automatyczną reakcją na daną sytuacje. Jeśli nawyk będzie dostatecznie silny, zajmie miejsce wcześniejszych nawykowych reakcji – w tym wypadku, nawyk rozbawionej obojętności ma zająć miejsce nawyków denerwowania się i smucenia się.

Jak zrobić Bullshit Detector?

a) Przypomnij sobie jak reagujesz kiedy ktoś powie jakąś głupotę, która co najwyżej może Cię śmieszyć. Przypomnij sobie charakterystyczny gest, wyraz twarzy, komentarz lub parsknięcie, które pojawiają się u Ciebie w takiej sytuacji.

b) Poproś kogoś żeby stanął za Tobą i zaczął mówić kolejne krytyczne uwagi, obelgi, ograniczające sugestie. Za każdym razem od razu reaguj poprzez gest, wyraz twarzy i komentarz, który przywołałeś w punkcie a). Jeśli Twój pomocnik zauważy u Ciebie ociąganie, wahanie, etc. Przy dowolnym z komentarzy – niech powtórzy go kilka razy aż będziesz w stanie skutecznie zareagować na niego z obojętnością.

c) Zaczynajcie od drobnych docinków i komentarzy w rodzaju „w życiu jest trudno” i stopniowo zwiększajcie poziom wyzwania po 'ostre' obelgi, Ty zaś cały czas utrzymuj luźne, obojętne podejście.

Brawo!

Jeśli dobrze zrobiłeś powyższe ćwiczenie, twój mózg nauczył się już utrzymywania spokoju w większości sytuacji, uogólniając przykładowe docinki i obelgi na inne sytuacje życiowe.


3. Polerowanie diamentu.

Powyższe narzędzie jest bardzo skuteczne i jednocześnie zawsze może być jeszcze skuteczniejsze. Ilekroć trafisz na jakąś rzecz, zachowanie czy słowo, które wciąż wyprowadza Cię z równowagi, wykorzystaj Bullshit Detector i spraw, żeby był to ostatni raz, gdy dana kwestia sprawiała Ci problem. Po pewnym czasie może się okazać, że coraz trudniej jest Ci znaleźć takie rzeczy – aż w końcu nie będzie żadnej sytuacji, która stanowiłaby dla Ciebie wyzwanie.

Wtedy będziesz po prostu żył i bawił się, wolny od sznurków za które inni mogliby pociągnąć by podporządkować Cię swojej woli – i w każdej sytuacji będziesz się bawił równie dobrze jak moi Albańscy towarzysze, z historii która rozpoczęła całą tą opowieść. Czego Ci serdecznie życzę.


„A to Alieksandr. Jego matka jest miss Prisztiny.”
„Nie, moja matka jest miss Kosova, to twoja matka jest miss Prisztiny!


Pozdrawiam,
Artur Król

ChangeMakers
www.krolartur.com
Artur Król, jako coach i trener rozwoju osobistego, zajmuję się pomaganiem ludziom w szybkim i skutecznym wprowadzaniu zmian w ich życiu zawodowym i prywatnym. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak napisać CV?

Jak napisać CV?


Autor: Sagiopl


CV (curriculum vitae) jest jednym z ważniejszych dokumentów jakie przyjdzie Ci w życiu napisać. Ważne aby podejść do tego zadania z należytą starannością. Pamiętaj, że swój życiorys piszemy dla kogoś nie dla nas. Osoby czytające ten dokument na pewno nie poświęcą na to więcej niż kilka minut, dl...


CV (curriculum vitae) jest jednym z ważniejszych dokumentów jakie przyjdzie Ci w życiu napisać. Ważne aby podejść do tego zadania z należytą starannością.

Pamiętaj, że swój życiorys piszemy dla kogoś nie dla nas. Osoby czytające ten dokument na pewno nie poświęcą na to więcej niż kilka minut, dlatego trzeba umiejętnie przyciągnąć ich uwagę.

CV po żadnym pozorem nie może zawierać żadnych błędów ortograficznych. Spowoduje natychmiastowe odrzucenie Twojej kandydatury, wliczamy w to błędy stylistyczne, interpunkcyjne i logiczne.

CV powinno być przejrzyste, w tym celu unikaj długich zdań i akapitów, ogranicz do minimum specjalistyczne słownictwo. Jeśli coś w Twoim życiorysie będzie niejasne, to nikomu nie będzie się chciało tego wyjaśnić za ciebie.

W życiorysie nie może się znaleźć żadna nie prawdziwa informacja.

Układ:

Na początku każdego CV muszą się znajdować:

- Dane osobowe takie jak: imię i nazwisko, data urodzenia, miejsce zamieszkania, numer telefonu (e-mail).
- Wykształcenie, tu obowiązuje odwrotna chronologia.
- Doświadczenie zawodowe z dokładnym wyszczególnieniem: nazwy firmy, zajmowanego stanowiska (z opisem zakresu obowiązków) oraz datami rozpoczęcia i zakończenia pracy. Informacje podajemy w odwrotnej chronologii.
- Dodatkowe informacje takie jak przynależność do organizacji, udział w konkursach, nagrody itd.
- Umiejętności, tu piszemy informacje dotyczące znajomości języków obcych, stopień obsługi komputera i poszczególnych programów takich jak Microsoft Office.
- Zainteresowania, w tym miejscu powinieneś pomiąć zainteresowania, które nie mają związku z pracą o, którą się ubiegasz.

- CV nie powinno zawierać więcej niż 1 stronę A4.

Jak już wspominaliśmy na początku CV musi być schludne i czytelne. Najczęściej popełnianymi błędami podczas pisania życiorysów są:

- Podawanie zbyt wielu szczegółowych informacji, nie mających związku ze stanowiskiem o, które się ubieramy np. imiona rodziców czy ilość dzieci.
- Brak należytej chronologii. Pamiętaj, że informacje takie jak wykształcenie lub doświadczenia zawodowe podajemy w odwrotnej kolejności (od ostatniego do pierwszego). Ważne jest unikanie błędów logicznych, dlatego dokładnie sprawdzaj daty.
- Zamieszczanie informacji bez pokrycia np. powołanie się na posiadanie certyfikatu językowego i brak załączonej kopii tego dokumentu.

Ważne

Na końcu każdego CV musi się znajdować informacja:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.97 r. o Ochronie Danych Osobowych Dz. U. Nr 133 poz. 883).


Sagio.pl - Dowiedz się czego chcą od Ciebie kobiety!

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak stać się atrakcyjnym w oczach kobiet?

Jak stać się atrakcyjnym w oczach kobiet?


Autor: Mick Tayson


Bądź interesujący, bądź wyzwaniem Nie jest tajemnicą, że kobiety kochają mężczyzn, którzy są interesujący. Tacy mężczyźni stanowią wyzwanie dla niej, ponieważ każdy z nas chce mieć to czego nie może. Bycie interesującym nie wiele ma wspólnego z byciem bogatym, przystojnym, czy młodym. Mężczyz...


Bądź interesujący, bądź wyzwaniem

Nie jest tajemnicą, że kobiety kochają mężczyzn, którzy są interesujący. Tacy mężczyźni stanowią wyzwanie dla niej, ponieważ każdy z nas chce mieć to czego nie może. Bycie interesującym nie wiele ma wspólnego z byciem bogatym, przystojnym, czy młodym.

Mężczyzna, który jest interesujący i stanowi wyzwanie posiada szereg cech :

- Jest liderem i prowadzi zarówno kobiety jak i ludzi. Kobiety często testują takiego faceta, aby zobaczyć ile w rzeczywistości ma władzy nad nimi. Większość męskiej populacji oblewa testy przez co zostają uznani za słabych. Główną cechą złego chłopca jest umiejętność wygrania testów, albo zlewania ich. Kontrolę, którą raz stracisz ciężko będzie odzyskać. Tydzień temu usłyszałem od swojej kobiety "Zawsze musi być po twojemu, czemu nie możesz iść na kompromis, Ty i te twoje zasady, ja swoje już zmieniła dla Ciebie teraz twoja kolej ". Odpowiedziałem "Zawsze mówiłem Ci jaki jestem, mówiłem że ze mną nie dasz rady być w związku, dlaczego mnie nie słuchałaś? Jeśli nie pozwolisz mi być sobą odejdź..." Większość powie "No to kobieta odeszła..." Nie panowie Nie! Została i kocha mnie jeszcze bardziej, bo utrzymuję kontrolę. O dziwo, jeśli kobieta traci kontrolę, czuje się bezpiecznie. Ona chce mężczyznę, który nie boi się jej pocałować, złapać za rękę czy rozebrać ją. Większość facetów się waha, boi się i szuka potwierdzenia w kobiecie. Słysząc pytania "Czy mogę Cię pocałować?" mam ochotę nagrać to na kasetę i wysłać do programu "Kuba Wojewódzki". Lepiej jest złapać kobietę za szyję i przyciągnąć do siebie. Jeśli jednak się wahasz rzuć jej wyzwanie "Jak oceniasz swoje pocałunki w skali od 1 do 10?" Jeśli powie "10" odpowiedź "Przekonajmy się..." i całujesz ją. Albo to zrobisz, albo nie, nie ma trzeciej opcji. Znam człowieka, który był w trwałym związku z kobietą przez rok. Spytany przeze mnie, czy sypia z nią odpowiedział "Nie, ale prawie już tak". Nie ma prawie. Ta sama kobieta chciała się, ze mną kochać po kilku godzinach znajomości. Kobiety należy non stop prowadzić. Zamiast głupiego pytania "Gdzie chcesz dziś iść " zakomunikuj jej "Idziemy dziś do ZOO". Nie czekaj na jej akceptację. Kobiety są niezdecydowane i takie pozostaną. Ona czeka na faceta, który będzie silny i podejmie decyzję za nią.

- Kwalifikuje ją
Mężczyzna, który posiada wysokie wymagania jest bardzo atrakcyjny. Uroda nie jest najważniejsza, gdy masz do wyboru spędzić noc z jedną z 10 najbardziej atrakcyjnych kobiet w mieście. Musisz mieć wysokie wymagania. Rzucać jej wyzwania i kwalifikować ją. Mówisz jej "Lubisz podróże? " Ona odpowie Ci "Tak/ Nie". Jeśli odpowie "tak" rzucasz jej wyzwanie "Myślę, że nie byłabyś wstanie podołać mojemu stylowi życia. Zabrałbym Cię do Francji na romantyczną kolację. Ja nie należę do tych mężczyzn, którzy planują. Zadzwoniłbym Ci i powiedział : słuchaj za 10 min u Ciebie będę lecimy do Francji na kolacje. Myślisz, że dałabyś radę podołać moim pomysłom?" itd. Jeśli odpowie nie, należy ukarać ją za niski poziom posłuszeństwa "Tak, to zabawna rzecz wyglądałaś na osobą, która lubi zwiedzać wyjątkowe miejsca. To naprawdę przykre, że wolisz siedzieć w domu i oglądać telenowele, kiedy masz możliwość przeżywać cudowne chwile w świecie rzeczywistym. Stanów wyzwanie, kwalifikuj ją. Ona musi poczuć, że cenisz ją za jej wyjątkowe i unikalne cechy czy podejście do świata. Nie dawaj jej komplementów za darmo. Ona musi na nie najpierw zasłużyć. Kobieta chce czuć, że dostała komplement, ponieważ zachowała się w odpowiedni sposób. Jeśli dasz jej go za darmo, nie będzie dla niej nic znaczył.

- Mam ciekawe życie .....
Lubię pokazywać kobietą, że mam ciekawe życie i jestem szczęśliwy. Kobiety kochają mężczyzn, którzy są szczęśliwi i nie potrzebują jej do szczęścia. Najlepszym sposobem na uwodzenie kobiet, jest mieć coś ciekawszego do roboty. Źli chłopcy robią w życiu coś ciekawego. Kobiety chcą, być częścią tego świata. Mój sposób życia i filozofia życiowa wsysa innych w mój świat. Zauważyłem, że kobiety przeciwne moim teorią z czasem je przechwytują, powtarzają i uważają za swoje. Moja kobieta większość czasu spędzała nad książkami. Dla mnie to było śmieszne i nudne. Naprawdę! Zawsze uważałem, że jest czas na pracę i czas na zabawę. Gdy zaczęła się spotykać, ze mną pewnego dnia siedzieliśmy w moim samochodzie i zaczęła mnie całować. Zapytałem co robi ? a ona "cieszę się chwilą, Carpe Diem". Zacząłem się śmiać, ponieważ zawsze była przeciwna tym słowom.
Ostatnio polubiłem jeździć na stopa. Zawsze dzieją się różne ciekawe rzeczy, które potem opowiadam swoim kobietą. Zapytałem kiedyś swoją kobietę czy nie chciałaby, ze mną jechać gdzieś 'na stopa'. W odpowiedzi dostałem wykład o tym jakie to lekkomyślne i niebezpieczne. Kilka dni temu poprosiła mnie, aby jechał z nią w góry na stopa i żeby zamiast noclegu spać pod gwiazdami w śpiworach. Pamiętaj, że ciekawy styl życia przyciąga kobiety.

- Be Bad boy
Bycie złym chłopcem nie oznacza bycie chamem. Poznałem bardzo wielu złych chłopców. Podróżowałem po Polsce bawiąc się z nimi w klubach, pubach czy centrach handlowych. Co mogę o nich powiedzieć? Tak pozytywnych i szczęśliwych ludzi nie miałem okazji poznać w swoim towarzystwie. Oni wiedzą czego chcą i nie traktują życia na poważnie. Dla każdego z nam porażka jest cenną lekcją. Jest jeszcze jedna cecha, która łączy złych chłopców. Każdy jest na swój sposób bardzo wrażliwy i romantyczny. Każdy daje kobiecie wiele przyjemności, chodź nie musi i zabiera jej to. Żadna normalna kobieta nie żałowała spotkania z prawdziwym badboyem. Dał jej wiele rzeczy, które nie dostała w związku z miłym facetem. Przede wszystkim poznała emocje, które mogła tylko obserwować na ekranie telewizora. Kobiety to emocjonalne stworzenia one potrzebują miłości, bólu, cierpienia i bezpieczeństwa. Miły facet da jej tylko miłość i bezpieczeństwo. Zły chłopiec potrafi wywołać w niej każdy rodzaj uczuć. Takiego faceta się nie zapomina. Na zawsze będzie w jej sercu dla niego miejsce. Źli chłopcy są lekko niepewni, nieprzewidywalni i bardzo atrakcyjni.


- Bycie zrelaksowanym
Kobieta z daleka potrafi rozpoznać czy facet jest zdenerwowany czy spokojny. Kobiety znacznie lepiej od mężczyzn odczytują mowę ciała, ton głosu czy sposób mówienia. Źli chłopcy są zrelaksowani w obecności kobiet, ponieważ nie traktują ich za bóstwa. Uroda dla pewnego siebie i atrakcyjnego mężczyzny nie jest niczym wielkim. Jeśli chcesz odnosić sukcesy z kobietami bądź zrelaksowany w jej obecności. Znajdź sobie kilka atrakcyjnych przyjaciółek, aby oswoić się z urodą kobiet. Zobaczysz ile te kobiety mają kompleksów. One nie czują się jak bóstwa, chodź chcą czuć się wyjątkowo. To tylko kobieta, a nie terrorysta. W jej obecności nie należy czuć się jak saper rozbrajający bombę.

- Wyglądaj inaczej niż wszyscy
Poznając bad boy'ów każdy z nich ma swój styl. Ci co mają największe sukcesy z kobietami nie ubierają sie w drogie markowe ciuchy. Są eleganccy, ale wyróżniają się ubiorem. Dobre zastawienie to skórzane eleganckie buty, ciemne spodnie, pasek, koszula i marynarka. Dobrze jest mieć jakiś ciekawe gadżet, który można zauważyć z daleka np. łańcuszek. Źli chłopcy nie boją się wyróżniać z tłumu, lubią gdy inni patrzą na nich. Nie bój się spojrzenia obcych osób!

Więcej porad znajdziesz na moim blogu gdzie uczę podrywania i uwodzenia kobiet. Odpowiadam na pytania czytelników i pomagam czytelnikom poderwać kobiety ich marzeń
Jak poderwać kobietę? http://uwodziciel.blogspot.com/ Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wystąpienia publiczne - strach ma wielkie oczy

Wystąpienia publiczne - strach ma wielkie oczy


Autor: Daniel Bordman


Największym wyzwaniem, z którym nie każdy może sobie poradzić to przekonanie, że wystąpienia publiczne to naprawdę straszna rzecz. A jak to można zmienić?


Największym wyzwaniem, z którym nie każdy może sobie poradzić to przekonanie, że wystąpienia publiczne to naprawdę straszna rzecz.

Przyjrzyjmy się, więc strategii, jaką mają Ci, którzy się boją wystąpień.

Co ludzie robią, kiedy myślą o wystąpieniach publicznych? Zaczynają wyobrażać sobie różne niestworzone rzeczy.

Niektórzy oczami wyobraźni widzą tłumy ludzi, którzy z nienawiścią w oczach patrzą na nich i tylko czekają aż prelegent zacznie się mylić. Wtedy widownia zaczyna się cieszyć tak by po wyjściu z sali zacząć opowiadać o wszystkim a w szczególności jego znajomym to jak się pomylił.

Inni wyobrażają sobie to, że gdy zaczynają mówić nagle zapominają, co mają powiedzieć a ludzie zaczynają szeptać a im dłużej szepczą tym bardziej on stojąc na scenie zapomina i to zapomnienie się pogłębia. Zaczyna go oblewać pot. W jego głowie pojawia się obraz „przecież wiem, że czasami się zapomina różnych wyrazów” a jest to coś strasznego, dlatego zaczynają się mu też trząść nogi i ręce.

Czasami zaczynają też sobie wyobrażać jak zaczynają mówić na olbrzymiej sali a ludzie patrzą na nich z góry z bardzo mrocznymi minami. Zaczynają ziewać i w końcu zasypiają z nudów.

Ciekawe strategie prawda?

Nie jest ważne, co destrukcyjnego sobie wyobrażają, jednak największym problemem jest to, że sami sobie przeszkadzają. Jak to możliwe? Jest to bardzo proste. Jeśli będziemy sobie wyobrażać, że coś nam nie wyjdzie, jeśli znajdziemy się w danej sytuacji nasz umysł zacznie szukać podobnych rzeczy. I jeśli ktoś popatrzy się w inny sposób, pewnie pomyślimy, że ma wrogie nastawienie a to jest początek końca.

Jak sobie z tym poradzić?


Odpowiedź jest naprawdę prosta. Skoro tamte wyobrażenia działają destruktywnie zacznij wyobrażać sobie ludzi, którzy się do Ciebie uśmiechają, słuchają z zainteresowaniem, i mają ochotę zadawać więcej pytań. Jeśli to sobie wystarczająco żywo wyobrazisz, zauważysz, że nie takie wystąpienia publiczne straszne jak je malują.

Więc do dzieła!

Poszukując kursów o tej lub podobnej tematyce warto zajrzeć na stronę wystąpienia publiczne

Daniel Bordman - specjalista kreowania wizerunku. http://www.bordman.pl oraz http://www.wystapieniapubliczne.com Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Horoskop


           

Horoskop


Autor: Artur Święch

Horoskop, jak sama nazwa wskazuje jest wynikiem badania (gr. skopein) godziny (gr. hora). Hora + skopein = horoskop. Chodzi w tym wypadku o dokładną godzinę urodzenia lub wydarzenia, dokładny moment jego początku.

Horoskop, jak sama nazwa wskazuje jest wynikiem badania (gr. skopein) godziny (gr. hora). Hora + skopein = horoskop. Chodzi w tym wypadku o dokładną godzinę urodzenia lub wydarzenia, dokładny moment jego początku

(w przypadku urodzin człowieka jest to np. pierwszy oddech).

Samo więc rozszyfrowanie etymologii słowa „horoskop” wyjaśnia nam już, że nie może być horoskopów dla Bliźniąt, Lwów czy Wodników, ponieważ nie ma Bliźniąt, Lwów czy Wodników. Fundamentalnym założeniem astrologii jest bowiem to, że każdy człowiek jest inny, niepowtarzalny, ponieważ każdy urodził się innego dnia, o innej godzinie i w innym miejscu (pomijając bardzo wyjątkowe przypadki tzw. bliźniąt astrologicznych opisane w literaturze – patrz np. „Mandala Życia” L. Weres, R. Prinke). Nie może więc być jednego horoskopu dla 1/12 populacji ludzkości.

Naprawdę nie trzeba być geniuszem logiki by to pojąć. A jednak wciąż domorośli „astrologowie” wykorzystują ludzką naiwność sprzedając ludziom kłamstwa przez „horoskopy” i inne „wróżby” sms-owe, wysyłkowe, internetowe czy gazetowe. I biznes się kręci. A że jest oparty na zwykłym oszustwie...? A kogo to dziś obchodzi?

Co gorsza różni szacowni naukowcy również nie są w stanie przebić się swoim umysłem przez tę czarodziejską barierę „gazetowego horoskopu” i kwestionują astrologię, pielęgnując tym samym swoje, oparte na braku wiedzy, wyobrażenie na jej temat. Często również z lubością eksponują swoje niedouczenie w temacie astrologii na forum publicznym w różnego rodzaju mediach, obalając tam swoje wyobrażenia na jej temat.

Profesjonalny horoskop to jednak coś zupełnie innego, lecz przekonać się o tym może jedynie ten, kto ma otwarty umysł i nie jest zamknięty na zmianę swoich skostniałych poglądów. Zapraszam na kurs astrologii, jeśli należysz do tej grupy ludzi, mądrych sceptyków, którzy nie negują dla samej negacji a na pewno nie wcześniej zanim obiekt ewentualnej negacji sami poznają.
Astrologia profesjonalna Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.