08 grudnia 2016

Jak i Gdzie Stosować Mnemotechniki w Życiu Codziennym

Jak i Gdzie Stosować Mnemotechniki w Życiu Codziennym


Autor: Marcin Kijak


Jak często Tobie zdarzyła się sytuacja, gdy byłeś poza domem i potrzebowałeś na gwałt jakiegoś numeru telefonu, konta bankowego czy zwykłej listy zakupów, którą zostawiłeś niechcący w domu? Jakie jest Twoje nastawienie, gdy w pracy szef zmienia projekt, produkt lub usługę, nad którą do tej pory pracowałeś i musisz uczyć się znowu czegoś innego?


Jak często Tobie zdarzyła się sytuacja, gdy byłeś poza domem i potrzebowałeś na gwałt jakiegoś numeru telefonu, konta bankowego czy zwykłej listy zakupów, którą zostawiłeś niechcący w domu?

Jakie jest Twoje nastawienie, gdy w pracy szef zmienia projekt, produkt lub usługę, nad którą do tej pory pracowałeś i musisz uczyć się znowu czegoś innego?

Ile razy słyszałeś taki dialog:
- Kochanie, wiesz co dzisiaj mamy?
- Oczywiście – piątek :)
- 30 rocznicę naszego ślubu Ty idioto!
Dlaczego nigdy nie pamiętasz o tym co najważniejsze!?


Ludzie często uważają, że techniki pamięciowe dobre są tylko dla uczniów. Wydaje im się, że nie warto jest uczyć się mnemotechnik, bo już skończyli edukację i nie będą tego więcej potrzebowali.

Jednak czy naprawdę tak jest? Czy to tylko mit, który z łatwością można obalić?

Jak by to było, gdybyś przestał się obawiać, że czegoś zapomnisz? Jak bardzo przydatna byłaby umiejętność szybkiego i trwałego zapamiętania ciągu cyfr każdej długości, dowolnej daty czy kilkudziesięciu przedmiotów w kolejności?

W dzisiejszych czasach obcujemy z tysiącami numerów. Dostajemy numer rachunku bankowego, login do konta, PESEL, NIP, REGON. Chodzimy na spotkania biznesowe lub towarzyskie, wymieniając się numerem telefonu z nowo spotkanymi osobami. Obchodzimy rocznice ważnych wydarzeń, takich jak ślub, urodziny, imieniny czy święta.

Oczywiście, wszytko to można dziś zapisać w komórce lub palmtopie i nosić ze sobą w kieszeni. Jednak często technologia zawodzi... Przynajmniej raz w życiu, każdemu
z nas zdarzyła się awaria komputera. Podobnie bywa z komórkami i innymi urządzeniami, które stają się coraz bardziej skomplikowane.

Drugi problem występuje wtedy, gdy takiego urządzenia nie mamy przy sobie. Codziennie zdarzają się kradzieże, często też wychodząc z domu nie weźmiemy takiego sprzętu ze sobą.

Co wtedy robisz?

Natomiast naszą głowę, mamy zawsze na karku. Jeśli jej tam nie będzie, również żadne dane nie będą nam już więcej potrzebne ;)

Do zapamiętywania takich liczb, wymyślono specjalne mnemotechniki.

Są to zaczynając od najbardziej podstawowego: metoda liczbowo-kształtowa (podstawniki cyfr), metoda liczbowo-skojarzeniowa oraz Główny System Pamięciowy (GSP). Dokładne omówienie znajdziesz w osobnych artykułach (na stronach url=http://www.projektgeniusz.pl">Projektu: Geniusz).

Kolejne wykorzystanie mnemotechnik, to zapamiętywanie wszelkich list.

Może to być lista rzeczy do zrobienia danego dnia, lista zakupów czy spraw
do załatwienia na mieście. Takie listy często piszemy na karteczkach. Jednak jak często zdarza się, że zostaje ona w domu...

Z pomocą przychodzą tu techniki: Łańcuszkowa Metoda Zapamiętywania (ŁMS) oraz pokój rzymski i jego wszystkie odmiany.

Następnym pomysłem na wykorzystanie mnemotechnik, to zapamiętywanie wszelkich treści. Chodzi przede wszystkim o książki, artykuły i strony internetowe oraz szkolenia. Czytając tekst którego się uczysz, początkowo zaznaczasz słowa klucze. Następnie łączysz je za pomocą metody ŁMS.

Jeśli jest to książka, kolejnym krokiem jest połączenie podstawnika GSP z pierwszym ze słów kluczy. I już masz zapamiętaną książkę! Mało tego, w ten sposób pamiętasz dokładnie co na której stronie książki było napisanie! Spróbuj nauczyć się tego w zwyczajny sposób...

Dlaczego słowa-klucze? Ponieważ nasz umysł myśli na zasadzie hologramu. Przypominając sobie kluczowe słowo, dzięki połączeniom nerwowym i skojarzeniom, przypominasz sobie obraz całości zagadnienia!

Równie ważnym zastosowaniem mnemotechnik, jest zapamiętywanie imion i nazwisk. Każdy z nas, lubi czuć się kimś ważnym. Gdy spotykasz po raz drugi kogoś kto wita Ciebie wymawiając Twoje imię, od razu czujesz się lepiej. Jest Ci miło usłyszeć swoje własne imię w ustach drugiego człowieka.

Ponieważ wiele osób uczęszcza na spotkania lub szkolenia, dobrą praktyką jest zapamiętanie imion i nazwisk nowo poznanych osób. Jak bardzo ważne są kontakty w dzisiejszych czasach, mogą świadczyć rozwijające się burzliwie sieci networkingowe zarówno w Polsce jak i na całym świecie.

Problemem wielu osób jest zapominanie imion i nazwisk, zaraz po spotkaniu. Jest to spowodowane mało efektywną techniką zapamiętywania przez powtarzanie imienia lub nazwiska dialogiem wewnętrznym (czyli w myślach).

Dużo skuteczniejsza jest metoda wykorzystująca pracę z obrazami. Jeszcze lepszą praktyką, jest używanie kilku zmysłów jednocześnie. Właśnie tego uczą techniki pamięciowe.

Wspomnę też krótko, jak wykorzystać kreatywne notatki, czyli Mapy Myśli, ponieważ zasady ich tworzenia są takie same jak praca z mnemotechnikami. Jeśli nie wiesz jeszcze czym są Mapy Myśli, przeczytaj zaraz artykuł który specjalnie
jest im poświęcony!

Mapy myśli, czyli nie-linearne notatki wymyślone przez T. Buzana, wykorzystują naturę ludzkiego mózgu. Dzięki nim, oszczędzasz na tworzenie, jak i powtarzanie ich do 90% czasu (który normalnie poświęca się na standardowe notatki). Kolejną zaletą jest znacznie lepsze zapamiętywanie, zarówno trwalsze jak i bardziej całościowe.

Gdzie można wykorzystać takie notatki? Otóż wszędzie!

Pomijając szkołę czy uczelnię, bo to oczywiste (wszelkie notatki z lekcji, wykładów czy ćwiczeń), możesz stosować je chociażby w biznesie. Aktualnie korzystają z nich największe firmy takie jak IBM czy Microsoft. Dzięki nim możesz planować spotkania, zarządzać czasem, organizować i planować przedsięwzięcia, zapisywać przebieg burzy mózgów, ustalać cele, tworzyć i przeprowadzać prezentacje.

W pracy możesz robić notatki ze szkoleń, retreningów, uczyć się nowych produktów czy usług, planować zadania i przydzielać je pracownikom.

W domu możesz planować budżet, planować wycieczki, tworzyć notatki z ciekawych filmów czy artykułów oraz stron internetowych, przydzielać zadania domownikom.

W życiu osobistym możesz skutecznie wyznaczać swoje cele, planować swoją przyszłość, notować treść książek, rozporządzać czasem i rozkładem zajęć.

Czy już przekonałeś się, jak ważne i przydatne są techniki pamięciowe?

W artykule omówiłem tylko kilka pomysłów na ich wykorzystanie. Natomiast wszystko zależy od Twojej kreatywności i chęci. Możesz wykorzystywać więcej niż kilka procent swojego mózgu, jak to robi większość szarych, zwyczajnych ludzi.

Pozdrawiam,
Marcin Kijak
trener szybkich technik nauki i czytania

--
PS.: Omówienie technik pamięciowych znajdziesz tutaj:
Szybka nauka

http://www.ProjektGeniusz.pl - Nauczymy Cię jak szybko i skutecznie uczyć się, szybko czytać i tworzyć kreatywne notatki. Darmowe szkolenia dla dzieci i młodzieży oraz pełne kursy. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dowiedz się, o czym Musisz Pamiętać ucząc się Szybkiego Czytania!

Dowiedz się, o czym Musisz Pamiętać ucząc się Szybkiego Czytania!


Autor: Marcin Kijak


Szybkie czytanie staje się obecnie umiejętnością nie tylko pożądaną, ale i wymaganą. Jest to spowodowane przytłaczającą ilością informacji wokół nas. Jednak wielu ludzi obawia się, co stanie się ze zrozumieniem gdy przyśpieszą tempo...


Szybkie czytanie w dzisiejszych czasach staje się powoli standardem.
Jest to spowodowane ogromem informacji które przytłaczają nas każdego dnia.

Rocznie ukazuje się około miliona naukowych publikacji, liczba czasopism naukowych sięga ponad 100 tysięcy tytułów, podczas gdy jeszcze w 1865 r. wydawano ich tylko 100.

Codziennie czytamy dziesiątki maili, newsletterów, stron internetowych i innych tekstów. Również postępy nauki a więc aktualizacja wiedzy wymaga od nas ciągłego czytania, aby pozostać na bieżąco w dziedzinie którą się zajmujemy.

Z tych względów nie ma najmniejszych wątpliwości jak ważne jest szybkie czytanie. Przypomnę tylko, że przeciętny (dorosły) polak czyta z prędkością zaledwie 180-220 słów na minutę...

Wracając do tematu, wiele osób które decydują się na kurs szybkiego czytania obawia się o zrozumienie tekstu. Ludzie boją się, że zwiększając prędkość czytania stracą na zrozumieniu.

Jak to jest z tym zrozumieniem?

Według badań na jednym z amerykańskich uniwersytetów, mózg do efektywnego przyswajania informacji potrzebuje otrzymywać je z prędkością... co najmniej 500 słów na minutę! Badania z NASA przynoszą podobne wyniki, bo 400 s.n.m.

Oznacza to, że powinniśmy czytać przynajmniej 2 razy szybciej, niż nauczyli nas w szkole!

Skąd obawy o zrozumienie?

Najprawdopodobniej wynikają one stąd, że w trakcie nauki szybkiego czytania następuje okresowy spadek zrozumienia treści. Rysując wykres zrozumienia, przyjął by on kształt paraboli. Początkowo rozumiemy 60-80%, potem w trakcie przyśpieszania spada do kilkunastu procent (czasami niemal do zera),
a następnie wzrasta do poprzedniej wartości a nawet przewyższa ją.

Mit mówiący że szybkie czytanie związane jest z mniejszym zrozumieniem może pochodzić stąd, że osoby które próbowały przyśpieszyć tempo czytania
i zraziły się na początku nauki, rozpowszechniają błędne informacje...

Szybkie czytanie – dwa etapy

Warto dla swoich potrzeb rozdzielić szybkie czytanie na dwa etapy. Pierwszym jest przełamanie barier i starych przyzwyczajeń do wolnego tempa. Skupiamy się na prędkości. Przyzwyczajamy mózg i oczy do nowych, lepszych jakości
i standardów.

Drugim etapem, który wymaga troszkę czasu jest wzrost zrozumienia. Czytając już z pewnym komfortem w szybkim tempie, pracujemy nad zrozumieniem. Przychodzi ono naturalnie, wraz z praktyką.

Dla przykładu, jedna z rekordzistek szybkiego czytania, Katarzyna Sobolewska (uczennica I LO w Bolesławcu) w trakcie testu osiągnęła prędkość 35 483 s.n.m. przy wskaźniku zrozumienia tekstu 95,2%...

Czy byłoby fair gdybym powiedział, że nie powinieneś mieć już żadnych wątpliwości?


..:: Jak Zwiększyć Zrozumienie Czytanego Tekstu? ::..


Z badań wynika, że zrozumienie wzrasta gdy czytasz kilka razy ten sam tekst. Za każdym razem gdy go przeglądasz, zapamiętujesz coraz więcej i więcej.

Dlatego powinno się czytać wg kilkuetapowej strategii.

Po pierwsze, zrób WSTĘPNY PRZEGLĄD (Preview) materiału przez szybkie skanowanie tekstu, aby mózg utworzył obraz całości.

Następnie, CZYTAJ tekst ponownie, tym razem wolniej, dla zrozumienia.

Kolejny etap to szybki, KOŃCOWY PRZEGLĄD (Review) będący powtórką, która ustabilizuje wiedzę i uzupełni braki.

Zauważ, że czytając 3 razy z prędkością np. 3000 snm (przegląd 1), 1000 snm (czytanie) i 3000 snm (przegląd 2) i tak czytasz znacznie szybciej niż standardowo – 180 – 200 snm! A zapamiętujesz znacznie więcej!


Pozdrawiam!
Marcin Kijak
Trener szybkich technik nauki i czytania


PS.: Pełny kurs szybkiego czytania dostępny jest za darmo tutaj

http://www.ProjektGeniusz.pl - Nauczymy Cię jak szybko i skutecznie uczyć się, szybko czytać i tworzyć kreatywne notatki. Darmowe szkolenia dla dzieci i młodzieży oraz pełne kursy. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Bogactwo: Zasada zgodności i obfitości

Bogactwo: Zasada zgodności i obfitości


Autor: Aleksander


Twój świat zewnętrzny jest odbiciem Twojego świata wewnętrznego i jest zgodny z dominującym schematem myślenia. Żyjemy we wszechświecie w którym jest wystarczająco dużo dóbr dla wszystkich, którzy tego pragną i są zdolni do poznania praw pozwalających na ich uzyskiwanie.


Zasada zgodności

Twój świat zewnętrzny jest odbiciem Twojego świata wewnętrznego i jest zgodny z dominującym schematem myślenia.

Nie może Ci się przydarzyć nic o ile nie jest to "zgodne" z Twoim światem wewnętrznym. Inaczej mówiąc, jeżeli chcesz zmienić swoje życie musisz zacząć od swojego wnętrza.

Często używa się na to określenia "mentalny odpowiednik". Twoim zadaniem zatem jest wykształcić w sobie mentalny odpowiednik osoby, która jest kimś kim chciałbyś być w realnym świecie. Sęk w tym, że nie możesz być daną osobą na zewnątrz jeżeli nie jest ona obrazem osoby stworzonej w Twoim umyśle, czyli inaczej nie jest odbiciem zewnętrznym Twojej osobowości.

Twoje życie jest jak lustro. Gdziekolwiek spojrzysz, wszędzie zobaczysz "siebie". Twoje związki z ludźmi na przykład odzwierciedlają Twoją osobowość. Twoje nastawienie do życia, zdrowie, sytuacja finansowa są odbiciem Twoich dominujących schematów myślenia.

Zasada zgodności jest w zasadzie fundamentem każdej wiary i wielu myśli filozoficznych. Jest kluczem do szczęścia i wolności osobistej; do sukcesu i życiowej satysfakcji.

Tak naprawdę jest tylko jedna rzecz, którą możesz kontrolować, a jest nim sposób myślenia. Kontrolując swój sposób myślenia zaczynasz kontrolować wszystkie aspekty swojego życia. Mówiąc i myśląc o tym czego pragniesz i rezygnując z mówienia i myślenia o tym czego nie chcesz stajesz się architektem własnego przeznaczenia.

Zasada obfitości

Żyjemy we wszechświecie w którym jest wystarczająco dużo dóbr dla wszystkich, którzy tego pragną i są zdolni do poznania praw pozwalających na ich uzyskiwanie. Oznacza to w praktyce, że nigdy nie jest za mało pieniędzy, które jesteś w stanie zarobić. Nie ma realnych oznak wyczerpywania się pieniędzy. Możesz mieć tyle ile zapragniesz i ile potrzebujesz. Żyjemy w bardzo hojnym wszechświecie. Z każdej strony pojawiają się ciągle szanse i okazje, które umożliwiają nam osiągnięcie tego czego pragniemy. Nastawienie ukazujące postrzeganie obfitości, a nie niedoboru to pierwszy krok by zarobić dużo pieniędzy.

Ludzie są bogaci, ponieważ decydują się być bogatymi. Ci którzy zarabiają dużo pieniędzy głęboko wierzą w to, że są do tego zdolni. Wierzą w to, więc postępują zgodnie z tym co myślą. Konsekwentnie postępują tak by przekształcić obraz w swojej głowie w rzeczywistość.

Ludzie są biedni, ponieważ jeszcze nie zdecydowali się na to by zostać bogatymi. W książce "Sekret Milionera" Marka Fishera, tytułowy milioner pyta młodego człowieka zainteresowanego jak zostać milionerem

- Dlaczego jak dotąd nie jesteś bogaty?


Każdy powinien zadać sobie takie pytanie. To jak odpowiesz na to pytanie, pozwoli Ci odkryć ciekawe informacje na własny temat. Odpowiedzi na to pytanie pozwolą Ci odkryć ograniczające Cię fałszywe przekonania, wątpliwości, obawy i oczywiście ulubione wymówki. Wszystkie racjonalizacje i usprawiedliwienia. DLACZEGO JAK DOTĄD NIE JESTEŚ BOGATY?!

Zapisz sobie wszystkie powody jakie Ci przyjdą do głowy. ZRÓB TO TERAZ!
Własny biznes Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

„Dobry zwyczaj nie przyzwyczaj się …”

„Dobry zwyczaj nie przyzwyczaj się …”


Autor: Arkadiusz F Pluta


Kilka uwag dotyczących nawyku przyzwyczajania się i lęku przed zmianą. Jakie skutki niesie to dla naszego zdrowia ale także dla kieszeni i komfortu życia. Warto czasami łamać zasady.


Gdy się rodzimy prawdopodobnie nie mamy żadnych przyzwyczajeń, może za wyjątkiem potrzeb fizjologicznych. Wraz z wiekiem zaczynamy się przyzwyczajać do ludzi, miejsc, rzeczy lub sposobów myślenia i podejmowania decyzji. Niektórzy z nas stają się z czasem niewolnikami swoich nawyków. Każda zmiana, którą życie wymusza, sporo ich kosztuje. W skrajnym przypadku może doprowadzić te osoby do samodestrukcji. Inni często nie zdając sobie sprawy przejęli pewne nawyki od rodziców i dalej przekazują je swoim dzieciom. Nieświadomie lub z pełną świadomością przekazujemy lub dziedziczymy zachowania odnośnie zawierania naszych związków, robienia kariery lub obchodzenia się z pieniędzmi. W ten oto sposób tworzą się wielopokoleniowe rodziny bankierów, prawników, rolników i itp. Moim zdaniem wszystko jest w porządku, kiedy te nawyki, zachowania lub sposoby myślenia nie są narzucane i idą z duchem czasu. Stanowi one pewną ramę naszych działań i porządkują nasze życie. W gros jednak przypadków te stare, niezmienione zasady stają się w pewnym stopniu nałogiem i słono nas kosztują. Sytuacja ta przypomina mi zachowanie zwierząt w niewoli, które nigdy nie zażyły uczucia wolności. Gdy takie zwierzęta zostaną uwolnione to wciąż trzyma je „niewidzialny łańcuch albo klatka”. Często u ludzi taka sytuacja prowadzi do zbudowania we własnej głowie barier, ograniczeń i lęków. W słowniku takich ludzi pojawiają się zdania:

„To nie dla mnie.”
„Tak nie wypada.”
„Mnie się nie uda.”.

Z drugiej strony ci sami ludzie chcą zmiany w postaci lepszego życia. Niestety nic nie czynią, aby taka zmiana zaszła. Mają mnóstwo wymówek i z góry znają rezultat końcowy swoich poczynań. Zmiana taka automatycznie oznacza rezygnację z dotychczasowego sposobu postępowania i rozumowania, a to jest trudny i bolesny proces. Dlatego większość zatrzymuje się na etapie marzycielstwa i po cichu rozpacza w swojej wygodnej klatce. Jutro nie będzie wyglądać inaczej, jeżeli dzisiaj nic nie zmienimy! Tylko szaleńcy tak postępują! Zmiany są konieczne i wzbogacają nasze życie. W szeroko pojętej ekonomii w gospodarce wolnorynkowej ta zasada jest jej kwintesencją. W tym systemie trzeba ciągle kwestionować wszystko i mieć umysł szeroko otwarty. Na tym zakończę ten wywód. Dobry wykład jest moim skromnym zdaniem tynfa wart, gdy podeprzemy go życiową praktyką. Zatem do dzieła.

1. Anglicy mają powiedzenie: „My house is my castle.” - Mój dom jest moją twierdzą. W myśl powyższego zdania mieszkamy często całe życie w jednym miejscu, chociaż dobrze wiemy, że gdzie indziej mielibyśmy lepszą przyszłość. Często tkwimy w naszym gnieździe rodowym z przyzwyczajenia i ze względów emocjonalnych. Nie potrafimy takiej nieruchomości sprzedać, wynająć albo ją po prostu opuścić na pewien czas. Zdarza się, że ponosimy niewspółmierne koszty utrzymania i remontowania takiej nieruchomości (taniej byłoby zbudować ją na nowo). Niestety takie sentymenty z reguły nie idą w parze z interesami i nie zawsze dobrze na tym wychodzimy.

2. Każdy z nas obserwuje gigantyczny postęp technologiczny w każdej dziedzinie życia. W dzisiejszym świecie trzeba być na bieżąco z wynalazkami i nowinkami, które mogą nam usprawnić naszą egzystencję. Takim wynalazkiem, który zrewolucjonizował nasze życie jest internet. Przy pomocy tego narzędzia mamy m.in. dostęp do potężnych zasobów informacji, możemy zarządzać swoimi finansami (bankowość elektroniczna), dokonywać zakupów nie wychodząc z domów, albo też po prostu rozmawiać z innymi ludźmi za pomocą komunikatorów. Korzystając z tego wynalazku oszczędzamy czas i realne pieniądze. Wynalazki technologiczne, o czym starsi zapominają nie są tylko dla młodych ludzi. Są one dla każdego, kto potrafi się uczyć i jest ciekawy świata.

3. Immanentną cechą systemu kapitalistycznego jest konkurencja. Często jednak konsumenci przyzwyczajają się do konkretnych dostawców towarów i usług. W większości przypadków tankujemy paliwo w jednej sieci stacji, kupujemy ubezpieczenie u tego samego brokera, korzystamy z usług tego samego teleoperatora i dostawcy internetu, albo chodzimy do tego samego sklepu na zakupy. Oczywiście na niektórych obszarach panuje monopol i jesteśmy skazani na konkretnego dostawcę. Często jednak posiadamy wybór i jest on dosyć duży. Warto przynajmniej raz na trzy lata sprawdzić konkurentów danego dostawcy a gwarantuję, że na 99% procent znajdziemy tańszego dostawcę przy zachowaniu odpowiedniej jakości. Zadziała tutaj chociażby „przysłowiowy upust lub bonifikata”, jaką się często daje nowo pozyskanemu klientowi. Niestety wraz z postępującym czasem nasz dotychczasowy dostawca może zacząć mniej starać się o nasze zadowolenie a bardziej o wyciągnięcie jak najwięcej kasy z naszej kieszeni. W tym momencie czas zacząć zabawę od nowa i poszukać sobie nowego dostawcy.

4. W naszym życiu często tkwimy w układach towarzyskich, biznesowych i rodzinnych z ludźmi, z którymi nie powinniśmy utrzymywać kontaktów. Są to toksyczne związki, które przysparzają nam masę kłopotów i zabierają cenny czas. Koszt emocjonalny utrzymywania takich związków jest czasami nie do zniesienia. Taki sytuacje spotykamy w dużych korporacjach, gdzie panuje atmosfera zastraszania pracowników a stosunki międzyludzkie są gorsze niż te panujące wśród zwierząt. Praca w takiej organizacji przez wiele lat może zniszczyć naszą psychikę, a w dalszej kolejności przełożyć się negatywnie na inne obszary naszego życia.

5. Ostatnim nawykiem, o którym pragnę napisać jest trzymanie się za wszelką cenę do decyzji podjętych w przeszłości. Mamy ogromne kłopoty, aby te decyzje zmienić. Chcemy wyglądać we własnych oczach na nieomylnych i wydaje nam się, że moglibyśmy „stracić twarz”. W latach szkolnych jesteśmy karani za pomyłki, więc ich za wszelką cenę unikamy. W prawdziwym życiu jednak pomyłki czegoś nas uczą i przybliżają nas tym samym do celu. Takie zakotwiczenie się do raz podjętej decyzji można zaobserwować na giełdzie papierów wartościowych. Domorośli inwestorzy przez lata trzymają nic nie warte akcje, bo nie mogą zaakceptować straty przy ich sprzedaży. Dodatkowo dochodzi koszt utraconych korzyści - potencjalnych okazji. Tak samo dzieje się w przedsiębiorstwach, które rozpoczynając nowy projekt inwestycyjny oparły się na złych założeniach. Kiedy już zostały wydatkowane dosyć duże pieniądze, to rzadko taki projekt jest odwoływany.

Kończąc ten temat należy stwierdzić, że dopóki dany nawyk-przyzwyczajenie (rytuał) służy nam, to wszystko jest w najlepszym porządku. Jeżeli jednak jest odwrotnie, to czas zacząć działać w bardziej pozytywnym kierunku. Każdy z nas powinien być niesiony przez nurt życia a nie ciężko zmagać się z każdym naszym dniem.
http://www.aphossa.pl/
Arkadiusz, Inwestor, www.aphossa.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Skowronek czy sowa?

Skowronek czy sowa?


Autor: MEM Pracownia Rozowoju Zdolności Poznawczych


Jak często zdarza się, że zarywasz noce, ucząc się do kolokwium czy sesji? Czy Twoja nauka jest wtedy efektywniejsza niż np. rano? Rozumiesz i pamiętasz więcej niż podczas nauki w ciągu dnia? Jak reaguje Twój organizm na tak dużą ingerencję w jego cykl dobowy?


JUSTIFYBCzym jest cykl dobowy?/B
Każdy żywy organizm posiada swój cykl dobowy – czyli umiejętność synchronizacji własnych procesów życiowych z pewnymi, stale powtarzającymi się warunkami środowiska. Jest to cecha adaptacyjna. Organizm przystosowuje się, a z czasem potrafi nawet przewidzieć zmiany zachodzące w otoczeniu. Na funkcjonowanie naszego zegara biologicznego wpływają takie czynniki, jak: nasz tryb życia, potrzeby organizmu, warunki środowiska – nierzadko dopasowanie wszystkich elementów bywa bardzo trudne.
Nasz wewnętrzny zegar mieści się w części mózgu zwanej podwzgórzem. Podwzgórze odpowiada za utrzymanie organizmu w równowadze. Jest centrum dowodzenia i synchronizacji wszystkich komórek i procesów zachodzących w organizmie człowieka. Funkcjonowanie naszego zegara zależy od światła. Sygnał informujący o natężeniu światła dociera do szyszynki, która odpowiedzialna jest, m.in., za wytwarzanie melatoniny – „hormonu snu”. Gdy robi się coraz ciemniej – produkcja melatoniny wzrasta, a my stajemy się senni, natomiast światło dzienne jest sygnałem do obniżenia produkcji tego hormonu.
Cykl dobowy jest niezwykle silnym, trudnym do zmiany rytmem. Przeprowadzono badanie, aby sprawdzić sposób funkcjonowania zegara i możliwości manipulowania nim. Badanych ochotników trzymano w izolacji od światła dziennego. Wykazano, że możliwa jest zmiana momentu rozpoczynania dnia czy pory posiłków. Niemożliwe jest jednak „wydłużenie doby” z 24 do np. 30 godzin. Bez względu na dostęp do światła słonecznego, organizm ludzki funkcjonuje w rytmie około 24 godzin. Tłumaczy to naszą aktywność podczas pochmurnych dni, kiedy dociera do nas niewiele naturalnego światła.
Istnienie cyklu dobowy stwierdzono nawet u organizmów jednokomórkowych takich jak plankton. W tym wypadku również zależy on od natężenia światła słonecznego. Aby uniknąć żerujących za dnia ryb drobne żyjątka zapadają się w głębsze warstwy mórz i jezior. Z nastaniem nocy wypływają na powierzchnię.

BCykle dobowe mózgu a koncentracja./B
Nasza koncentracja na różnego rodzaju zadaniach umysłowych i fizycznych występuje w różnym stopniu, w zależności od pory dnia i fazy naszego osobistego cyklu. Pomimo, że koncentrację można wspomagać wieloma sposobami (ćwiczenia, środki farmakologiczne, kawa, energy drinki), a nasz wewnętrzny zegar „przestawić”, to istnieją jednak pewne ogólne, niezmienne prawa, rządzące naszym organizmem i jego rytmem dobowym. Przeprowadzono wiele badań dotyczących dobowego rytmu intelektualnego. Wykazały one, że nasz organizm ma tendencje do najwyższej sprawności w dwóch porach dnia:
1. pomiędzy 8:00 a 12:00 rano,
2. pomiędzy 17:00 a 19:00 po południu.
Pora przedpołudniowa lepsza jest na naukę nowego materiału. Związane jest to z pamięcią krótkotrwałą, która umożliwia „wprowadzenie” nowej wiedzy do pamięci i dalszą jej obróbkę oraz większą aktywnością lewej półkuli w godzinach rannych. Dzięki niej analizujemy nowe dane i logicznie je porządkujemy. Natomiast popołudnie i wieczór lepiej przeznaczyć na czynności rutynowe i powtórki. Dowiedziono, że w tym czasie bardziej aktywna jest półkula prawa, odpowiadająca za naszą pamięć długotrwałą. Powtórka materiału przed snem pomaga go przetworzyć i utrwalić.
Należy pamiętać, że oprócz wyży intelektualnych mamy tez niże – czas, kiedy trudno się nam skupić na jakimkolwiek zadaniu, a praca wykonywana w tym okresie jest mało efektywna. Taki niż przypada od północy do 7 rano. Największy spadek aktywności występuje pomiędzy 2:00 a 4:00. Dlaczego się tak dzieje? Po godzinie 23 rośnie stężenie melatoniny we krwi. Maksimum osiąga ok. godz. 2-3. Zwykle w tym czasie śpimy najmocniej. A co jeśli nie śpimy? Jeżeli nasza praca wymaga nocnej aktywności?
Eksperci sugerują, że nie bez powodu kilka największych tragedii zdarzyło się w godzinach nocnych: Czarnobyl – 1:23, katastrofa tankowca Exxon Valdez: 0:04, wyciek chemikaliów w indyjskiej fabryce w Bhopal: 0:40, nie wspominając już o licznych wypadkach samochodowych, spowodowanych właśnie w nocy.

BPtaszek w klatce/B
Mimo, że zegar biologiczny reaguje na światło słoneczne, nie zawsze jest ono potrzebne człowiekowi do pracy. Istnieją dwa główne chronotypy, czyli typy aktywności czasowej, popularnie nazywane Sowa i skowronek. Skrajne przypadki obu chronotypów funkcjonują w następujących rytmach:
Pobudka:
LIST
*3:00–4:00(skowronek)
*16:00(sowa)/LISTAktywność:LIST
*5:00,6:00–17:00(skowronek)
*17:00–5:00(sowa)/LISTZasypianieLIST
*19:00–20:00(skowronek)
* 6:00–7:00(sowa)/LISTPewien badacz cykli aktywności dobowej - chronobiolog z Monachium odkrył, że typ skrajnej sowy występuje 3 razy częściej wśród ludzi niż typ skrajnego skowronka. Natomiast większość ludzi znajduje się mniej więcej po środku ze skłonnością do łagodnej lub umiarkowanej tendencji do bycia sową. Niestety wzorzec ten często odbiega od naszego trybu pracy, co powoduje senność, bóle głowy, a czasem prowadzi nawet do stanu, jaki odczuwamy przy zmianie strefy czasowej podczas podróży z zachodu na wschód. Tzw. „jet lag” objawia się zaburzeniami snu, niemożnością skupienia uwagi, krańcowym zmęczeniem, ogólnym złym samopoczuciem, dezorientacją. Stajemy się wtedy „ptaszkami zamkniętymi w klatkach”. Klatką jest przeciętny cykl dobowy przyjęty w społeczeństwie. Jak wynika z badań – częściej zamykane są sowy. Brytyjscy uczeni postanowili sprawdzić czy słusznie. Zbadali wpływ pory zasypiania i budzenia się na zdrowie, sytuację materialną i zdolności poznawcze ponad 1200 osób. Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje? No cóż. Badania tego nie potwierdzają.

Niezależnie od tego jaki chronotyp dominuje u nas, życie społeczne dostosowane jest do przeciętnego cyklu dobowego, więc większość ludzi, chcąc nie chcąc musi się przystosować. Bywa to bardzo trudne, jednak są do tego zdolni, właśnie dzięki adaptacyjnej funkcji zegara biologicznego. Idealnym rozwiązaniem będzie dostosowanie otoczenia do osobistego cyklu dobowego, a nie odwrotnie. Wszyscy wiemy, że w praktyce nie zawsze jest to możliwe.
Alternatywne rozwiązanie podsuwają naukowcy z Cambridge University, którzy odkryli cząstkę regulującą rytm dobowy. Jednak na cudowny środek, który pozwoli nam np. „wydłużyć” dobę przyjdzie nam jeszcze poczekać jakieś 15 – 20 lat./JUSTIFY

MEM Pracownia Rozwoju Zdolności Poznawczych

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.