06 lipca 2011

Podążając za Kubicą

Podążając za Kubicą

Autorem artykułu jest Dariusz Szlachta



Czy Robert Kubica jest dobrym wzorem do naśladowania w drodze do osiągnięcia sukcesu?
Portal ONET za "Przeglądem Sportowym", po kolejnym udanym wyścigu Roberta Kubicy w Bahrajnie, podał, dzięki czemu Robert Kubica zostanie mistrzem świata Formuły 1.

Składa się na to pięć elementów:
1. Ambicja i talent
2. Coraz lepszy bolid
3. Wsparcie szefów
4. Mocna psychika
5. Profesjonalizm

Po przeczytaniu artykułu zadałem sobie pytanie: jak to się ma do każdego z nas? Czy podpatrując Roberta Kubicę, możemy skorzystać i wzorując się na nim, osiągnąć mistrzostwo w jakiejkolwiek, wybranej przez nas, dziedzinie?

Nie trzeba się długo nad tym zastanawiać. Myślę, że każdy jest świadom pewnych reguł, sprawdzających się w życiu.

Jak jednak przetłumaczyć te pięć elementów dla własnych potrzeb?
Moja propozycja jest taka.

Ambicja i talent.
To podstawowy element na drodze do osiągnięcia sukcesu. Każdy posiada talent (talenty), potrzeba tylko bodźca, okazji, sytuacji, aby on się objawił. Poza tym wszystkiego można się nauczyć, a efekt wykonanej pracy (nauka) może zaowocować objawieniem talentu.
Trochę trudniej jest z ambicją. To umiejętność psychiczna, dzięki której nie spoczywamy na laurach i dążymy do osiągnięcia kolejnych, trudniejszych celów, ale też pomagająca pokonać niepowodzenia, których niestety nie da się uniknąć. Ambicji także można się nauczyć.

Coraz lepszy bolid.
Co w naszym przypadku może być tym bolidem? To potencjał, jaki mamy w sobie, a więc wiedza, umiejętności, zapał, konsekwencja w dążeniu do celu.
Wiedza gromadzona w ramach wybranej przez nas dziedziny, w której chcemy osiągnąć sukces. Umiejętność wykorzystania tej wiedzy. Niekończący się zapał i konsekwencja w dążeniu do osiągnięcia celu.
Dobry bolid buduje się długo. Tak samo jest z elementami składającymi się na nasz potencjał. Nie ma dobrych efektów bez długotrwałej pracy nad sobą.

Wsparcie szefów.
Na pewno każdy ma kogoś, na kim może polegać i kto w momentach krytycznych, podtrzyma go na duchu, pomoże, podpowie. Jeśli nie mamy takiego kogoś wśród bliskich, zawsze możemy znaleźć taką osobę na tematycznym forum, gdzie znajdą się osoby nie tylko życzliwe, ale też posiadające wiedzę i umiejętności, gotowe się nimi podzielić

Mocna psychika.
To odporność na wszelkie niepowodzenia. Łatwo powiedzieć. Można jednak znaleźć coś (choćby przykład znanej osoby - np. Edisona i jego żarówkę, a także wielu sportowców), co pomoże nam przezwyciężać pesymizm i zniechęcenie po porażkach (świadomie używam liczby mnogiej porażki, gdyż prawdopodobnie będzie ich wiele).

Profesjonalizm
Robić wszystko na 100%. Tego nie da się uniknąć. Robienie byle jak da byle jakie wyniki. A przecież chodzi nam o sukces.

Każdy może zostać mistrzem w wybranej dla siebie dziedzinie. Może nie mistrzem świata i nie mistrzem na skalę krajową, ale mistrzem w tym, co robi na własną, przynoszącą konkretne wyniki i satysfakcję, skalę.

Masz wszystko (może mieć), co Ci potrzeba i tylko od Ciebie zależy, czy zostaniesz mistrzem.


---

Dariusz Szlachta


http://www.top-ebooki.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak stworzyć swój własny sukces?

Jak stworzyć swój własny sukces?

Autorem artykułu jest Mateusz Stryjecki



Co to tak naprawdę jest sukces?

Czy sukcesem będzie ślub z wymarzoną kobietą, pierwszy zarobiony milion albo ogromna sława?

Na pewno tak, ale czy dla wszystkich?
Co to tak naprawdę jest sukces?

Czy sukcesem będzie ślub z wymarzoną kobietą, pierwszy zarobiony milion albo ogromna sława?

Na pewno tak, ale czy dla wszystkich?

Sukcesem jest to, co ty uważasz za sukces.

Strasznie Ci się nie chciało iść dzisiaj do szkoły/pracy, ale jednak poszedłeś?

Osiągnąłeś sukces. Pokonałeś wewnętrznego lenia i poszedłeś.

Zauważ, że dla kogoś sława może być sukcesem, dla kogoś innego czymś naturalnym, a dla kogoś jeszcze innego porażką. Dla jednego piłkarza sukcesem będzie zdobycie pucharu świata, a dla innego zdobycie gola w lidze podwórkowej.

Czy sukces jest sukcesowi równy?

Może patrząc z zewnątrz, twoje sukcesy będą miały różną wartość. Bo czym jest zarobienie 100 zł przy 10 000 zł. Ale tak naprawdę dla twojego umysłu nie ma znaczenia czy zarobiłeś 100 zł czy 10 000 zł. Dla twojego umysłu ważne jest to, co ty uznasz za sukces. Waga tego sukcesu już nie ma znaczenia. Jeśli osiągnąłeś sukces, to poprawia Ci się samopoczucie i jesteś z siebie zadowolony. Motywujesz się do dalszego działania. Osiągasz kolejne sukcesy.

Otocz się sukcesami!

To powinieneś zrobić. Wyznacz sobie cele małe i duże i po kolei je osiągaj.
Chcesz schudnąć 10kg? Czy schudnięcie 1kg nie będzie twoim małym sukcesem na drodze do tego większego?
Z każdego kolejnego małego osiągnięcia ciesz się tak, jakbyś osiągnął ogromny sukces.

Żeby zostać człowiekiem sukcesu, wcale nie musisz osiągnąć rzeczy wielkich.
Ważne, żebyś uwierzył, że jesteś kimś wyjątkowym, że potrafisz wiele osiągnąć, że nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych, że:

jesteś człowiekiem sukcesu!

PS. Jeśli podobał Ci się artykuł, odwiedź: http://www.czynniki-sukcesu.yoyo.pl
---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Strzeż się tego błędu...

Strzeż się tego błędu...

Autorem artykułu jest Sebastian Schabowski



Przez ostatnie kilka lat błąd ten kosztował mnie
tyle, że wstyd się do tego przyznać.
Bardzo łatwo go popełnić i zdarza się on
większości ludzi...
Czytaj dalej, a nie będziesz kolejną jego
ofiarą.
Wielu ludzi ma nawyk czytania literatury na temat
sukcesu, zgadzania się z tym, co czytają...
Przez ostatnie kilka lat błąd ten kosztował mnie tyle, że wstyd się do tego przyznać.

Bardzo łatwo go popełnić i zdarza się on większości ludzi...

Czytaj dalej, a nie będziesz kolejną jego ofiarą.

Wielu ludzi ma nawyk czytania literatury na temat sukcesu, zgadzania się z tym, co czytają i stwierdzania znudzonym głosem "to nic nowego", "to oczywiste", "wiedziałem o tym wcześniej"...

Dokładnie tak reagowałem na poradę dawaną przez różnych mówców, która w oryginale brzmi: "think on paper". Po polsku: myśl na papierze.

"Ależ oczywista oczywistość..."

"No wiadomo, że tak jest lepiej..."

"...i co z tego?"

Można o tym przeczytać i 100 razy, zgodzić się z tym 200 razy i nic się nie zmieni, jeśli... Jeśli nie wytworzymy sobie NAWYKU zapisywania swoich ulotnych, (i np. wartych setki tysięcy złotych w pasywnym dochodzie rocznie) pomysłów, planowania pracy, pisania na brudno różnych poważniejszych form wypowiedzi itd.

Co się stało, że ze stanu zgadzania się z "think on paper" przeszedłem do stanu rzeczywistego używania tej techniki każdego dnia?

Otóż wybrałem się jakiś czas temu na Success Symposium do Dallas. W ramach bonusu, każdy uczestnik dostawał w prezencie tzw. Jim Rohn Leadership Journal. Nazwa bardzo szumna, jak na oprawiony w skórę ...notatnik.

A jednak było to dokładnie to, czego potrzebowałem, by zacząć wyrabiać sobie nawyk spisywania pomysłów, planów, ciekawostek, celów, szkiców lekcji do mojego kursu, czy też szkiców kolejnych numerów biuletynu sukcesu.

Zaczynają dziać się cuda, gdy wszystkie Twoje pomysły, zamiast w większości odchodzić w zapomnienie, trafiają do notatnika i są później wielokrotnie czytane, ulepszane, integrowane z innymi i co najważniejsze wdrażane w życie. Nie przypuszczałem swoją drogą, że mam ich aż TYLE. Sprawdź ile Ty zgromadzisz po np. miesiącu - szok gwarantowany :)

Druga sprawa - planowanie swojego czasu na papierze pomaga Ci skupiać się na tym, co w danym roku, miesiącu, tygodniu, czy wreszcie dniu, jest dla Ciebie naprawdę najważniejsze. Mamy tyle "zakłóceń" ze strony otoczenia, tyle rzeczy woła o naszą uwagę, że skupianie się na tym, co najważniejsze staje się bardzo trudne. Notowanie i planowanie na papierze bardzo tutaj pomaga.

Zauważ, że jedną z najważniejszych cech ludzi sukcesu jest umiejętność rozróżniania tego, co ważne, od tego, co nieistotne i skupiania całej swojej energii na tym, co właśnie najważniejsze. Przedstawiona dziś przeze mnie technika bardzo Ci w tym pomoże.

Bierz więc notatnik i do dzieła. Niech będzie zawsze przy Tobie - pomysły i olśnienia mogą Cię "dosięgnąć" w każdej chwili. Co wieczór - przejrzyj notatnik, pomyśl o swoich celach, marzeniach i przygotuj na bazie tego jakiś plan na następny dzień.

Wzrost Twoje produktywności i zadowolenia będzie ogromny...

---

Sebastian Schabowski - twórca internetowego kursu osiągania niezależności finansowej, darmowego biuletynu sukcesu i wielu innych projektów...


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sekret piwoszy i ...udanych biznesów

Sekret piwoszy i ...udanych biznesów

Autorem artykułu jest Sebastian Schabowski



"Sekret piwoszy??? Że co???"

Pozwól, że przedstawię Ci nie tylko "sekret
piwoszy", ale także jego interpretację, bo to w
niej tkwi klucz do wykorzystania go w biznesie i w
całym życiu.

Oto, co wiedzą piwosze:

"Nie musisz mieć browaru, aby napić się piwa."

Koniec tematu piwoszy. Taadaa...
"Sekret piwoszy??? Że co???"

Pozwól, że przedstawię Ci nie tylko "sekret piwoszy", ale także jego interpretację, bo to w niej tkwi klucz do wykorzystania go w biznesie i w całym życiu.

Oto, co wiedzą piwosze:

"Nie musisz mieć browaru, aby napić się piwa."

Koniec tematu piwoszy. Taadaam!

Oto, czego nie musisz mieć, by zacząć zarabiać w internecie, dzieląc się swoją pasją z innymi użytkownikami:

- nie musisz mieć komputera

- tym bardziej, nie musisz mieć komputera z dostępem do internetu

- nie musisz mieć ani grosza

- nie musisz mieć serwera, ani wykupionego miejsca na serwerze

- nie musisz mieć domeny...

Wszystko, co musisz mieć to: DOSTĘP do komputera z internetem na ok. 30 min. dziennie (biblioteka? dom kultury?) i wiedzę, która pozwoli Ci za darmo uzyskać serwer, domenę, spopularyzować stronę czy bloga itd.

To nie zasoby, jakie mamy decydują o naszym sukcesie.

To nasza umiejętność uzyskiwania dostępu i kontrolowania pewnych zasobów wtedy, kiedy są potrzebne może zdecydować o sukcesie.

Oto, czego nie potrzebujesz, by nagrać swoje DVD:

- nie potrzebujesz wiedzieć praktycznie nic o nagrywaniu wideo
- nie potrzebujesz mieć kamery, mikrofonu, oświetlenia, oprogramowania itd.

Wszystkim, czego potrzebujesz jest dostęp na kilka godzin do studia nagrań lub kontakt z człowiekiem filmującym wesela ;)

Do tego, nie musisz płacić za nagranie ani grosza.

Wyobraź sobie, że idziesz na spotkanie z takim człowiekiem i mówisz mu tak: chciałbym nagrać swój wykład na temat xyz i co prawda nie mam na to pieniędzy, ale mam trochę czasu w sobotę i chętnie przyjdę pomóc wykonać jakieś żmudne prace (np. człowiek zajmujący się filmowaniem dostał zlecenie przerzucenia na płyty DVD ośmiu rodzinnych albumów ze zdjęciami i na samą myśl ile podobnych, nudnych skanowań będzie musiał wykonać, robi mu się niedobrze).

Jeśli naprawdę Ci zależy na nagraniu i spędzisz te pięć godzin w sobotę skanując czyjeś zdjęcia - masz nagrany swój wykład na DVD, które możesz od teraz sprzedawać i wszyscy są zadowoleni. Zamiast płacenia pieniędzmi - transakcja odbyła się na płaszczyźnie czas za czas.

Czy widzisz już, jaki sposób myślenia Ci proponuję? Po pierwsze - pomyśl, do jakich zasobów potrzebujesz dostępu, by zrealizować swoje plany, cele, marzenia - po drugie - zaoferuj coś w zamian za użycie danego zasobu (w ostateczności pieniądze, ale możesz wiele rzeczy uzyskać bez nich).

Zamiast myśleć - nie mogę czegoś zrobić, bo nie mam zasobów, wiedzy, czy czegoś jeszcze - zadaj sobie pytanie: co mogę zrobić, by uzyskać dostęp do potrzebnych mi zasobów? Jak mogę zdobyć potrzebną mi wiedzę lub uzyskać pomoc innych ludzi, którzy już ją mają?

Niebywałe rzeczy można osiągnąć przychodząc do kogoś, kto ma potrzeby Ci zasób z oryginalną ofertą lub pytaniem - co wartościowego możesz tej osobie dać za chwilowy dostęp do zasobu.

Nie musisz mieć basenu, by codziennie pływać w basenie. (może też nie musisz mieć pieniędzy? :)

Nie musisz mieć kortu tenisowego, by nauczyć się dobrze grać w tenisa...

Życzę Ci mądrego wykorzystania dostępnych zasobów.
---

Sebastian Schabowski - twórca internetowego kursu osiągania niezależności finansowej, darmowego biuletynu sukcesu i wielu innych projektów...


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Złodziej marzeń, szczęścia i sukcesu

Złodziej marzeń, szczęścia i sukcesu

Autorem artykułu jest Sebastian Schabowski



Znam wielu wspaniałych ludzi, którzy mają ogromny
potencjał, a jednak ich marzenia pozostają
niespełnione.

Ich rozwój jest brutalnie hamowany.

"Sebastian, o czym Ty mówisz? Przez kogo? Przez
co?"

Przez złodzieja marzeń, o którym powiem Ci dziś
kilka słów prawdy i pokażę, jak się go pozb...
Znam wielu wspaniałych ludzi, którzy mają ogromny potencjał, a jednak ich marzenia pozostają niespełnione.

Ich rozwój jest brutalnie hamowany.

"Sebastian, o czym Ty mówisz? Przez kogo? Przez co?"

Przez złodzieja marzeń, o którym powiem Ci dziś kilka słów prawdy i pokażę, jak się go pozbyć z Twojego życia.

"Muszę zawsze mieć rację."

"Nie mogę popełnić błędu."

"Jeśli ktoś mi odmówi, mój świat się zawali."

"A co, jeśli się nie uda?"

"Co ludzie o mnie pomyślą? Co powiedzą?"

Jak się już pewnie domyślasz - tym paskudnym złodziejem marzeń jest STRACH.

Jedna ważna sprawa: wszystkie strachy są wyuczone.

Np. kiedyś, do głowy by Ci nie przyszło, by bać się wystąpień publicznych, ale w trzeciej klasie podstawówki recytując wierszyk zdarzyło Ci się zapomnieć zwrotki i do dziś Twoja podświadomość pamięta upokorzenie i szyderczy śmiech kolegów.

W ten sposób mózg połączył wystąpienia publiczne z cierpieniem, z możliwością upokorzenia. Możesz już np. od dawna nie pamiętać o tym zdarzeniu, ale jest ono częścią Twojego doświadczenia i w dalszym ciągu może powstrzymywać Cię od zabierania głosu przez publicznością.

Warto zdać sobie z tego sprawę.

Możesz POZBYĆ SIĘ strachów, które wyraźnie Ci nie służą, hamują Twój rozwój i są w ogóle do niczego :)

Wielu ludzi boi się krytyki - dlatego nie robią nic, co mogłoby wynieść ich ponad przeciętność. Jest na ten temat dobry cytat:

"Aby uniknąć krytyki - nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim."

Nie tędy droga. Nic nie mówiąc i nic nie robiąc nie wykorzystasz fantastycznej szansy, jaką daje Ci życie.

Jak więc pokonać strach i spełnić swoje marzenia?

Trzeba podjąć świadomą decyzję, że spełnienie Twoich marzeń jest WAŻNIEJSZE niż strach.

Tak, spełnienie Twoich marzeń jest WAŻNIEJSZE niż strach.

Ważniejsze niż to, że po drodze popełnisz wiele błędów, że ktoś będzie się z Ciebie śmiał, ktoś Cię skrytykuje, ktoś Ci odmówi.

Odwagi!

Zasługujesz na to.

Masz nieograniczony potencjał.

Możesz.

Uda Ci się!
---

Sebastian Schabowski - twórca internetowego kursu osiągania niezależności finansowej, darmowego biuletynu sukcesu i wielu innych projektów...


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl