06 października 2017

21 porad w budowaniu poczucia własnej wartości cz.1

21 porad w budowaniu poczucia własnej wartości cz.1


Autor: Rafał Kołodziej


>Poniżej znajdziesz 21 porad, które mają za zadanie podnieść twój poziom poczucia własnej wartości. Każda z tych porad ma w sobie swoistą moc. Każda z nich może sprawić, że poczujesz się wspaniale w swoim ciele.


Nie staraj się wprowadzić ich wszystkich w życie w tym samym czasie. Zamiast tego wybierz jedną lub dwie porady na początek, które wydają ci się proste do zastosowania i pasują do twojego stylu bycia. W wolnych chwilach eksperymentuj z innymi poradami przedstawionymi w tym artykule. Zaczynamy:

1. Stwórz listę osiągnięć. Zbyt często skupiamy się na tym, co jeszcze zostało do zrobienia nie doceniając i zapominając o tym, co zostało już zrobione. Wypisz wszystkie swoje osiągnięcia małe i duże i zauważ jak wiele masz talentów, zdolności, możliwości.

2. Używaj siły koncentracji. Zanim położysz się spać pomyśl przez chwilę o tym jak chciałbyś by wyglądał twój kolejny dzień. Jak chciałbyś się czuć zaraz po przebudzeniu? Co byś chciał zrobić i co zamierzasz zrobić by kolejny dzień nie był podobny do tych wszystkich poprzednich? Przeszłość sprawiła, że masz niską samoocenę i tak naprawdę nie odczuwasz radości życia. Skup się na dniu dzisiejszym. Po przebudzeniu przełam się i powiedz z uśmiechem na twarzy: „Ten dzień będzie wspaniały”

3. Żyj w zgodzie z samym sobą. Staraj się żyć tak by zawsze podejmować decyzje słuszne dla Ciebie. Podążaj za tym, co podpowiada ci serce zamiast żyć na łasce innych. Starając się zaspokoić potrzeby wszystkich wokół tracisz swoje życie. Pamiętaj, że jesteś ważny! Twoje uczucie, szczęście nie są mniej istotne od uczyć innych. Przejmij odpowiedzialność za swoje życie i pamiętaj, że w pierwszej kolejności musisz zadbać o siebie.

4. Zmień pożywkę dla twojego umysłu. To, na czym się koncentrujesz rośnie. Myślenie o tym, czego nie możesz, o porażkach, niepowodzeniach, ograniczeniach doprowadza do negatywnych uczyć i zaniża samoocenę. Zamiast tego czytaj motywujące książki, historie ludzi, którzy pokonali własne ograniczenia i osiągnęli sukcesy, o których inni mogą tylko marzyć. Odrzuć wiadomości, przygnębiające reportaże, telenowele o bolączkach życia. Kieruj swój wzrok na możliwości a nie na ograniczenia. Jaki film dzisiaj obejrzysz, co przeczytasz, jakiej muzyki posłuchasz?

5. Zwracaj uwagę na dietę. Zapewne zauważyłeś, że to jak się czujesz fizycznie wpływa na to jak czujesz się psychicznie (i odwrotnie). Gdy jesteś chory trudno o przyjemne pozytywne myśli i ataki entuzjazmu. Na stan twojego ciała a zarazem umysłu w dużej mierze wpływa sposób odżywiania. Staraj się wybierać żywność naturalną bogatą w świeże owoce, warzywa, pełnoziarniste produkty i pij mnóstwo wody. Wybieraj to zamiast produktów przetworzonych, bogatych w tłuszcze i pozbawionych wartości odżywczych. Zyskasz więcej energii i łatwiej przebrniesz przez trudności jakich dostarcza każdy dzień.

6. Przestań porównywać się do innych. Zrozum, że jesteś unikalną, wyjątkową osobowością z własnymi talentami. Nie musisz nikogo naśladować, dążyć do sławy czy odnosić sukcesy by poczuć się kimś wartościowym. Jesteś wyjątkowy i unikalny już teraz. Bóg stworzył tylko jeden egzemplarz Ciebie i pewnie zrobił to celowo. Ty masz swoją historię. Nie jesteś na ziemi po to by naśladować kogoś innego. Możesz się inspirować działaniami innych, ale twoje życie jest wyjątkowe samo w sobie. Nie musisz niczego osiągać by wzrosła twoja samoocena. Już jesteś wyjątkowy i wspaniały. Zaakceptuj to.

7. Stwórz wspierające otoczenie wokół ciebie. Otaczaj się tym, co sprawia ci radość. Nie chodzi tylko o unikanie ludzi, którzy zaniżają twoją samoocenę i sprawiają, że czujesz się pozbawiony wartości. Twórz także otoczenie, w jakim najczęściej przebywasz. Jak wygląda twój pokój, twoje biuro, sypialnia? Dodaj im kolorów, zawieś swój ulubiony obraz, który sprawia, że czujesz się wspaniale, zmień kolory ścian, dodaj roślinności, użyj kadzidełek, zadbaj o zapach. Ubieraj się w sposób, jaki sprawia, że czujesz się dobrze. Zauważyłeś jaka jest różnica w samopoczuciu, kiedy nosisz elegancki wyjściowy strój a jak się czujesz gdy masz na sobie stary, brudny dres? Mam nadzieję, że to dobra wskazówka;).

8. Świętuj sukcesy. Nie czekaj na wielkie sukcesy. Nie musisz wystąpić w telewizji, pojawić się na okładce gazety lub zarobić miliona dolarów by świętować sukces. Nawet mały postęp w twojej dziedzinie, realizacja projektu, wypełnienie zadanie jest sukcesem wartym oblania (tzn. świętowania;).

9. Bądź wdzięczny. Możesz być wdzięczny za więcej rzeczy niż na co dzień sobie uzmysławiasz. Bez względu na to, co mówią w wiadomościach żyjemy we wspaniałym kraju. Wielu ludzi na świecie może tylko marzyć o takim dobrobycie i możliwościach, jakie są dostępne dla nas, na co dzień. Bądź wdzięczny za dobrobyt, pożywienie, zdrowie, rodzinę, możliwości. Wypisz to wszystko na kartce i koncentruj się na tym. Za co jesteś wdzięczny w tej właśnie chwili?

10. Nie traktuj siebie (życia) aż tak poważnie. Czy naprawdę wierzysz w to, że życie jest tylko po to by je przemęczyć czy przecierpieć? Wykorzystaj ten wspaniały dar. Baw się, śmiej, realizuj pasje. U kresu życia ludzie najczęściej żałuję nie tego co zrobili czy co im się nie udało. Najczęściej żałują tego czego nie zrobili.


Dowiedz się więcej: Darmowy Kurs. Sprawedź także kurs SMS: Jak w 31 dni stać się bardziej pewnym siebie?

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Poczucie Własnej Wartości - Jak je (od)zyskać - co Ty tam do siebie gadasz?

Poczucie Własnej Wartości - Jak je (od)zyskać - co Ty tam do siebie gadasz?


Autor: Karol Bartkowski


Pewnego pięknego poranka Baca wychodzi przed chałupę, przeciąga się i głośno woła - jakiż piękny dzień !!! - a górskie echo z przyzwyczajenia, powtarza - mać, mać, mać!!! A co Ty mówisz do siebie każdego ranka? A co chciałabyś/chciałabyś mówić? Poczytaj i odrazu zastosuj, a Twoje życie nabierze rumieńców.


Kiedy rodzisz się jako czysta i niezapisana biała karta, nie masz pojęcia o czymś takim jak dialogi wewnętrzne. Po prostu żyjesz, patrzysz, uczysz się i rozwijasz. Żadna krytyka a ni porażka nie ma na Ciebie żadnego wpływu. Ty poprostu jesteś. Ponadto Twoje bycie jest dla wielu ludzi wielkim szczęściem, rodzice są zachwyceni i dumni, babcie i dziadkowie o nikim innym nie rozmawiają. Jest wspaniale. Szkoda tylko, że to u wielu tak szybko się kończy. Teraz przecież są doróśłi i pewnych rzeczy im nie wypada..., więc powiem ci, że nie wypada zgniłe jabłko z koszyka póki go nie przechylisz.

Większość spraw, które kłębią się w głowie pochodzi z zewnątrz i lepiej je tam z powrotem wyrzucić. Weźmy przykład z samopoczuciem pod tytułem obraza. Czy gdyby nikt z nas nie widział tego u rodziców, kolegów lub innych ludzi to wiedziałby, że coś takiego istnieje? Może wówczas zamiast focha, po prostu podchodzilibyśmy do siebie i grali w łapki lub inne równie poważne gry. No pomyśl, gdyby taki był właśnie program społeczny i wszyscy by tak robili, Ty również postępowałbyś tak.

Więc jeśli zdarz Ci się mówić do siebie złe i destrukcyjne rzeczy to potraktuj to jako jeden z wielu beznadziejnie bezużytecznych programów społecznych i wywal go z siebie. Co w zamian? Śpiewaj, opowiadaj kawały, licz, dodawaj, graj w słówka, rymowanki i inne cudawianki. "Jesteśmy tym, co o sobie myślimy. Wszystko, czym jesteśmy, wynika z naszych myśli. Naszymi myślami tworzymy świat." Budda

Nie ważne co myślą i mówią inni, wszystkim i tak nie dogodzisz. Ważne jest co TY myślisz o sobie i do siebie.

Pamiętam jak kolega opowiadał mi o swoim pierwszym występie teatralnym. Z całą trupą wystawiali przedstawienie amatorskie, na którym miał wysoko wyskoczyć i po powrocie na ziemię nisko przykucnąć. W tym właśnie momencie pękły mu spodnie i wielka dziura odsłoniła jego bieliznę. Cała sala ryknęła wielkim śmiechem i gdyby on jednak wówczas wiedział, że to nie z niego lecz z sytuacji na scenie, może by nie uciekł i do tej pory byłby aktorem? Nikt oprócz niego o tym nie wiedział, lecz to jego umysł dopasował reakcję otoczenia do sytuacji, to jego umysł wyolbrzymił i źle zinterpretował reakcję ludzi. Teraz śmieje się z tego i zanim pomyśli, że ktoś o nim pomyśli, pyta tej osoby o zdanie lub ignoruje jej zachowanie bo i tak nie ma na to wpływu.

Jeśli musisz sobie coś dowalić to zrób to na poziomie zachowań a nie tożsamości, czyli zamiast palnąć, ale jestem nerwowy, powiedz: to zachowanie było trochę zbyt nerwowe.

Jeśli mówisz do siebie mądre i budujące rzeczy, możesz wskoczyć na poziom tożsamości i powiedz sobie, ale jestem opanowany lub, ale jestem błyskotliwy czy zdolny...

... i zawsze rób tak wobec swoich dzieci. One nie są głupie lecz mogły zachować się głupio. One nie są leniwe, one nie mają ochoty nic teraz robić, itd.

Bądź zatem wspaniałym człowiekiem, mądrym i rozwojowym i kiedy czasem będziesz mieć dziwne zachowanie to pomyśl sobie, że wszystko jest po coś i może kiedyś będziesz za to wdzięczny samemu sobie.

W następnym artykule będzie o różnicy między pewnością siebie a poczuciem własnej wartości.


Karol Bartkowski

www.CzujeWlasnaWartosc.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zorganizuj się i żyj z pasją

Zorganizuj się i żyj z pasją


Autor: Sylwia Aneta Kalinowska


Początek roku sprzyja różnym nowym postanowieniom. I myślę, że to dobry czas aby zaplanować zmianę w życiu, jeśli czujesz, że utknęłaś w martwym punkcie. Dlatego warto mieć noworoczne postanowienia, choć zapewne nie wszystko uda nam się zrealizować. Warto je spisać na kartce i umieścić w widocznym miejscu, np. obok biurka.


To pomaga skupić energię. Pamiętaj, aby nie było ich zbyt dużo, aby były znaczące (niezbyt trudne, ale i nie za łatwe), mierzalne (po czym poznasz, że je osiągniesz), osiągalne (realne do spełnienia przy odrobinie wysiłku i cierpliwości, a nie czekaniu na CUD) i określone w czasie (do kiedy chcę to osiągnąć?).

Warto zadbać o to, aby przyświecał nam jakiś cel. Ten cel działa jak magnes, czyli przyciąga-skupia naszą energię, przez co nie ulega ona rozproszeniu. Jeśli nasza energia rozprasza się, wtedy nawet najprostsze sprawy wymagają od nas dużego wysiłku.

Pomyśl przez chwilę, co jest dla Ciebie ważne? Co rozpala pasję w twoim sercu? Czy przypominasz sobie takie momenty, w których byłeś zaangażowany i podekscytowany oraz wypełniony poczuciem harmonii, piękna i spokoju?

Nie trzeba zaczynać od szukania BARDZO DUŻEGO CELU. Słonia zjada się po kawałku:) Na początek warto wzbudzić w sobie małą pasję, np. przemalować pokój, przesadzić kwiaty czy zaopiekować się czworonożnym przyjacielem ze schroniska. Po prostu zrób coś, co przyniesie Ci radość i nie jest ważne dla innych. Zrób coś tylko dla siebie. A kiedy podchodzimy z pasją nawet do drobnych rzeczy, życie napełnia się obfitością. Karmienie duszy rzeczami, które kochasz, daje szczęście i energię. Podobne przyciąga podobne. Radość przyciąga radość, więc zorganizuj się i żyj z pasją.

Ale zanim to zrobisz, usiądź 15 min w ciszy i wsłuchaj się w siebie, w swój rytm. Jaki jest? Czego Cię uczy? Może zbyt mało się o siebie troszczysz? Może zapomniałeś już czym jest „bycie w kontakcie ze sobą”? Pamiętaj jeśli sama nie zatroszczysz się o siebie, nikt inny tego nie zrobi. Zatem do dzieła!:)


Sylwia Aneta Kalinowska
trener, terapeuta, coachtel. 509 504 152
e-mail: s.kalinowska@coachingdlakobiet.com
www.coachingdlakobiet.com
żyję w harmonii pomiędzy byciem a działaniem

www.coachingdlakobiet.com zaprasza na warsztaty wybaczania według metody Colina Tippinga

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Żelazna Dama - The Iron Lady

Żelazna Dama - The Iron Lady


Autor: Daniel Bordman


"Trzeba wzmocnić pani wizerunek. Wydobyć wszystkie zalety i sprawić, by wyglądała i mówiła pani jak przywódca, którym może pani zostać. Największym problemem jest ton pani głosu. Jest zbyt wysoki i brak mu autorytetu."


Takie słowa można usłyszeć w krótkiej zapowiedzi wyczekiwanego już od dawna filmu „The Iron Lady”. Potwierdza on wszystkie teorie o istotnej roli głosu w budowaniu naszego wizerunku! Głos jest narzędziem nie tylko do przekazywania informacji, ale pełni również funkcję autoprezentacji. Wywołane pierwsze wrażenie jest niekiedy tak silne, że często decyduje o późniejszym nastawieniu innych ludzi do naszej osoby. Możemy być wybitnymi specjalistami, ale nasz autorytet będzie wciąż osłabiany przez nieudolną autoprezentację. Dlatego właśnie dbałość m.in. o głos jest kluczowa w próbie zdobycia zaufania u współpracowników.

Wróćmy jednak na chwilę do postaci Margaret Thatcher. To wielka osobowość, która nie ukrywała swoich słabości związanych z głosem i wizerunkiem. Podczas sprawowania ważnych urzędów państwowych, Żelazna Dama pobierała lekcje u specjalistów od emisji głosu i wizerunku. Byli to ludzie, którzy wiedzieli doskonale, że sukces jednostki zależy od wiedzy i posiadanych zdolności. Nie pomijali jednak faktu, iż potęgę tych wartości podkreśla odpowiednia prezentacja siebie. Tylko zdecydowana, mocna i stanowcza postawa może wzbudzić respekt i szacunek u drugiego człowieka.

Specyfika schematów zachowania, utartych przekonań i tradycji ról społecznych bywają niekiedy wielką przeszkodą w osiąganiu sukcesów przez kobiety. Mogą one odznaczać się wyjątkową umiejętnością planowania, zdolnością kierowania ludźmi i chęcią do działania, ale ich głos pozbawia wszelkich złudzeń. Jest zbyt słaby, cichy i mało pewny siebie, by przekonywać do swoich racji i rozwiązań. Właśnie dlatego Margaret Thatcher swoją pozycję na scenie politycznej umacniała ciężką i wymagającą pracą.

Wyniki osiągane przez osoby publiczne powinny być dla nas motywujące. Nie musimy przecież działać na scenie politycznej, by wciąż się rozwijać i doskonalić. Zarówno życie prywatne jak i zawodowe codziennie stawia przed nami nowe wyzwania. To czy im sprostamy w dużej mierze zależy od nas. Wystarczy, że jasno określimy sobie cele i dokładnie wytyczymy ścieżkę, po której będziemy kroczyli. Z pewnością praca nad własnym wizerunkiem i głosem pomoże nam w osiąganiu zamierzonych celów.

Mocny, zdecydowany i pełny głos wzmocni nasz autorytet. Przemowy, na których prezentacja ważnych kwestii połączona będzie z dynamiczną i pewną siebie mową, wzbudzą zainteresowanie u słuchaczu. Poruszą i skłonią do przemyśleń i to już będzie wielkim sukcesem. Któż by nie chciał, aby jego prezentacje wzbudzały emocje i na długo gościły w pamięci słuchaczy?


Daniel Bordman

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Hej Dniu! Co przynosisz?

Hej Dniu! Co przynosisz?


Autor: Jacek Bąk


Próba uzasadnienia decyzji, w wyniku której zmieniam swoje życie. Decyzji, że od dziś jestem łowcą pozytywnych aspektów. To bardzo pomaga na szczęście.


Pasmo zdarzeń przypływa, przepływa i odpływa. Ja,Ty, my wszyscy – pozostajemy pod jego wpływem. Zdarzenia wciągają do siebie i można by zapytać: skąd się biorą. Czy to prawda,że sam przyciągam taki a nie inny strumień (nie tylko ja, Ty też).

Ktoś, kogo spotykamy narzeka? Ktoś drugi bardzo narzeka? A może ogladałeś wiadomości? Podobno wszystko, co sie zdarza jest zapisywane gdzieś w zakamarkach mózgu. Zatem, narzekał? Zapisane. Drugi jeszcze bardziej narzekał? Zapisane. A może oglądałeś wiadomości? No, to masz zapisane. Podobno nie tylko jest zapisywane, ale potem jeszcze na nas oddziaływuje i to niewidzialnie. Po prostu niewidzialna ręka. A w tym przypadku jest to niewidzialna ręka narzekająca.

Czy sam przyciągam taki strumień – to właściwie stare jak świat pytanie: czy wszystko jest zdeterminowane w naszym życiu czy mamy jakiś wpływ. W przeszłości świat odpowiadał na nie w jakiś tam sposób, a dziś – mamy jeszcze dodatkowe informacje, które możnaby streścić jednym słowem: podświadomość. Wszystko, co sie zdarza jest zapisywane gdzieś w zakamarkach mózgu.

Ha! To przecież oznacza,że nie jest obojętne czego słuchamy!

Zatem, czy sam przyciągam taki strumień? - tak naprawdę potrzeba weryfikacji poprzez doświadczenie. Sprawdzam – działa – o! zatem, naprawdę działa. Ale, jeśli jedna osoba zakrzyknie: ja tak mam! - to jeszcze niewiele znaczy. Dopiero, gdy będzie grupa duża, taka co już coś znaczy – o,wtedy zaczyna to wszystko znaczyć w sposób istotny, powiedzmy społeczny.
Z drugiej strony dla mnie – czy dla Ciebie także? – nie zawsze jest potrzebny taki społeczny dowód, wystarczy,że sam spróbuję i za jakiś czas będę mógł powiedzieć: ja tak mam. A Ty – jak chcesz – też sprawdzaj na własny rachunek.

I właśnie do takiego sprawdzenia chcę Cię namówić.

A zacz


Jacek Bak,
Piosenki, które Podtrzymują.
www.jacekbak.wordpress.com.
http://www.youtube.com/watch?v=DE1F9Fph0yY

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.