10 stycznia 2021

Odrzuć pierdoły i skup się na tym, co NAJWAŻNIEJSZE!

Odrzuć pierdoły i skup się na tym, co NAJWAŻNIEJSZE! Mam dla Ciebie proste pytania. Poświęć na nie czas i odpowiedz szczerze. Jeśli tylko je przeczytasz i się nie zastanowisz ani przez chwilę, ten artykuł nie jest dla Ciebie

 Zwróć uwagę, jakie uczucia pojawiają się w Tobie, kiedy na nie odpowiadasz.

Gdybyś jutro umarła, czego najbardziej byś żałowała w swoim życiu, że nie zrobiłaś dzisiaj?

Gdybyś znalazła się na bezludnej wyspie, za czym najbardziej byś tęskniła?

Gdybyś miała wybrać jeden sposób, w który chciałabyś spędzać czas, co by to było?

Gdybyś miała do wyboru jedną pracę, którą chcesz mieć do końca życia, a nie istniałyby żadne ograniczenia, co byś wybrała?

Gdybyś miała teraz 50 lat, jakich decyzji z przeszłości najbardziej byś żałowała?

Gdyby zostało Ci pół roku życia, jakie zmiany byś wprowadziła? Jak by wyglądał Twój dzień? Jak byś się czuła? Czy dalej pozwoliłabyś by kierował Twoim życiem strach?

Gdyby umarła Ci najbliższa, najukochańsza osoba, jak bardzo zmieniłoby się Twoje myślenie?

Gdybyś już nigdy nie spotkała osoby, na której Ci zależy, czy wciąż wahałabyś się by się z nią skontaktować?

Widzisz, te pytania tak naprawdę trafiają głęboko do Twojego wnętrza. Do miejsca, do którego być może rzadko zaglądasz. Jednak to miejsce to prawdziwa TY! To miejsce to Twoje serce, to Twoja dusza… nazwij to jak chcesz.

Wszystko inne, co sobie w życiu mówisz do siebie:

„Nie wiem, czy to będzie dobre”

„Boję się”

„Nie mam pieniędzy”

„Nie mam czasu”

„Problemy…”

To pierdoły. To wymówki i pierdoły.

Dlaczego odpowiadając na te pytania poczułaś się nieco inaczej? Zaobserwowałaś to? Jeśli nie, zadaj je sobie jeszcze raz i zaobserwuj.

Czemu tak rzadko patrzymy na życie w ten sposób?

Zamiast robić to, czego naprawdę pragniemy, pozwalamy, by kierowały naszym życiem lęki, obawy, strach, obrazy z przeszłości, negatywne przekonania, potrzeby bezpieczeństwa, a nawet wpływ innych ludzi z zewnątrz.

Dlaczego tak rzadko słuchamy siebie, a ciągle zwracamy uwagę na sugestie, które są narzucane nam z zewnątrz?

Brak nam świadomości?

Umiejętności obserwacji?

Słuchania głosu własnego wnętrza?

Nie potrafimy się zmierzyć z naszymi wszystkimi obawami?

Mamy wiele nieuświadomionych, ograniczających przekonań?

Tak!

Waśnie tak!

Wszystko po trochu.

Jednak spójrz na swoje życie z perspektywy tych pytań. Czy dalej masz wątpliwości? Czy dalej słuchasz innych? Czy dalej się wahasz? Czy dalej masz problemy?

„Nie, ale to tylko pytania…”

Nie, moja droga, to Twoje życie i albo przeżyjesz je w pełni, czasami ryzykując, by sięgnąć po więcej, by żyć tak jak pragniesz, by mieć to, co chcesz, by być tym, kim chcesz albo…

Skończysz jako staruszka, w ciepłych kapciach w fotelu z niespełnionymi marzeniami.

Czy taka wizja Ci odpowiada?

Nie?

To dlaczego się właśnie na nią godzisz?

Skąd to wiem… bo pewna część Ciebie, której spodobał się nagłówek, stwierdziła, że może w końcu ten artykuł Cię oświeci. Może sprawi, że zaczniesz żyć pełnią i słuchać wewnętrznego głosu.

Ohhh wiem…”To niełatwe” - powiesz.

To czemu, kiedy odpowiadasz na powyższe pytania, znasz odpowiedź i czujesz się jakoś tak inaczej? Jakbyś miała dostęp do tajemnej mocy. Widzisz, ta moc jest w Tobie w każdej chwili, tylko ciągle ją zagłuszasz swoimi dialogami wewnętrznymi. Gadasz do siebie jak opętana, więc niedziwne, że nie słyszysz siebie.

Nauczyłaś się gadać do siebie, to teraz się oducz i zacznij słuchać siebie. Może przez kilka dni nic nie usłyszysz, ale to umiejętność jak każda inna. By być mistrzem, trzeba ćwiczyć.

Jeśli jednak wciąż masz wątpliwości, skorzystaj z powyższych pytań albo sama stwórz sobie własne, które sprawią, że dostrzeżesz to, co jest dla Ciebie najważniejsze.

O wiele łatwiej jest słuchać innych i iść ich drogą. Nie zdziw się jednak, jeśli obudzisz się za kilka lat, obok niewłaściwej osoby, w niewłaściwym miejscu, w niewłaściwym życiu, z niewłaściwą pracą…

Co wtedy? Co wtedy zrobisz?

Takie przypadki są bardzo częste. Ludzie właśnie wtedy popełniają samobójstwo, popadają w depresję lub kompletnie nie wiedzą, co zrobić ze swoim życiem.

Więc jeśli chcesz mieć swoje życie, słuchaj siebie! Nieważne czy popełnisz błędy, odniesiesz porażki, czy coś stracisz. Lepiej żyć jeden dzień jak tygrys niż 100 dni jak cicha myszka.

Dlatego: Take your time!

Maksymalnie!

Przestań słuchać pierdół w swojej głowie i skup się na tym, co naprawdę jest dla Ciebie NAJWAŻNIEJSZE.

Życie jest zbyt krótkie, by przeżywać je na wątpliwościach. Zadaj sobie odpowiednie pytania, a znajdziesz odpowiednie odpowiedzi.

Życzę Ci prawdziwie przeżytego życia. Bez wymówek, bez pierdół.

A w zgodzie z własnym sercem i duszą.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Związek idealny

Jest jedna osoba w Twoim środowisku, z którą powinieneś się bardzo dobrze dogadywać. Wasze relacje powinny być więcej niż przyjacielskie, a szacunek, jakim powinniście się darzyć, godny podziwu. W związku tym nie ma miejsca na sztuczną uprzejmość.

związek idealny, miłość, serce,Tylko szczera chęć zrozumienia i czysta miłość może sprawić, że odnajdziesz w tej relacji spełnienie. O jaki związek chodzi?

O związek z samym sobą. Teraz możesz sobie pomyśleć: „kurcze, przecież mi niczego nie brakuje, dobrze się czuję we własnej skórze, czasami nad sobą nie panuję czy mam inne problemy, ale to przecież normalne”. A jeśli powiem Ci, że to nie jest normalne, że można się tego pozbyć?

Poniżej wypisałam cechy, które charakteryzują osobę, która żyje w zgodzie ze sobą. To, i o wiele więcej, możesz uzyskać dzięki pracy nad sobą:

spokój, wyciszenie: będziesz w stanie uwolnić się od ciągłych gonitw myśli i spokojnie patrzeć w przyszłość

pewność siebie: zrozumiesz w końcu, że wszystkie negatywne myśli, które Cię nachodzą są tylko myślami – nie mają przełożenia w rzeczywistości

panowanie nad emocjami: w większym stopniu zapanowujesz nad swoją złością i stresem

większa świadomość: przejrzysz na oczy; będziesz świadomy swoich mocnych i słabych stron

motywacja: dzięki większej świadomości i pewności siebie sprostasz wielu przeszkodom, jakie niesie ze sobą życie

zmiana nastawienia: zrozumiesz, że Twoje obecne nastawienie prowadzi jedynie do niszczenia siebie samego.

akceptacja: przestaniesz okłamywać siebie

Czy teraz okazało się, że masz problem z którymś z wyżej wymienionych?  To oznacza, że musisz popracować nad swoim związkiem. Nie będzie to łatwe, wymaga to ciągłej pracy i częstych powtórek, ale naprawdę warto by zdobyć powyższe i to, co z nich jednoznacznie wynika, czyli szczęście.

Zachwianie w/w czynników rzutuje nie tylko na Ciebie i Twoje zdrowie (m.in. ciągły stres, stany depresyjne bardzo źle wpływają na funkcjonowanie organizmu), ale także na relacje z innymi. Nie potrafiąc dogadać się z samym sobą będziesz miał problem by zaakceptować innych i porozumieć się z nimi we właściwy sposób. Ciągły stres, gniew czy niska samoocena sprawia, że osoby z Twojego otoczenia oddalają się od Ciebie bardziej lub mniej świadomie. Najgorsze jest jednak to, że w odpowiednim momencie nie jesteś w stanie im pomóc tak, jakbyś tego chciał: zmotywować ich do działania, zrobić coś dla nich, czy doradzić. Bo sam widzisz wszystko w ciemnych barwach.

Zastanów się; będąc szczęśliwym człowiekiem, w pełni akceptującym siebie możesz dać naprawdę dużo swojemu partnerowi/partnerce. Wtedy jesteś w stanie stworzyć udany, zdrowy związek. Teraz pozostaje tylko pytanie: czy chciałbyś to zrobić?

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

"To nie dla mnie"- Przekonanie, które niszczy Twoje marzenia...

„To nie da mnie”,
„To dla jakiś zdesperowanych kobiet”,
„Ja radze sobie całkiem dobrze”
…Blablablabla…
Rozmawiam z kobietami o moim projekcie (wybacz, jeśli byłaś wśród nich i czytasz ten artykuł) i słyszę powyższe słowa

Kobiety odbierają to, co stworzyłem jak coś, co kompletnie nie jest im potrzebne. Zamierzam Ci przedstawić moją idee z zupełnie innej strony, może wtedy już nigdy nie usłyszę od Ciebie tej bzdury: „To nie dla mnie”.

Na początek chciałbym żebyś odpowiedziała SZCZERZE, na kilka pytań.

Czy masz obecnie mężczyznę, o którym marzysz? Czy wiedziesz życie, jakie pragniesz? Czy spełniłaś bądź jesteś na drodze spełnienia swoich marzeń? Czy Twoja praca polega na robieniu tego, co kochasz, spełniasz się w niej i z przyjemnością wstajesz rano z łóżka? Czy, może jednak Twoje praca to męczarnia i przeklinasz ją z pracujesz tam po prostu nie widzisz żadnych perspektyw? Czy nie miałaś w swoim życiu tak, że mężczyźni chcieli od Ciebie tylko seksu, a Tobie zależało na związku? Mimo tego rozczarowałaś się po raz kolejny i stwierdziłaś, że faceci to świnie. Miałaś tak? Czy po raz kolejny Twój związek się rozpadł, a Twoim sercu pozostał ból i nienawiść do osoby, z którą spędziłaś swój cenny czas? Poznałaś fajnego faceta, wydawało Ci się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, jednak od ostatniego spotkania on się w ogóle nie odezwał? Wiele razy chciałaś poznać kogoś kto Ci się podoba, ale nie wiedziałaś kompletnie jak to zrobić i znów w swojej głowie znalazłaś skuteczną wymówkę? Jesteś w związku, w którym nie czujesz się szczęśliwa, ale generalnie pozostajesz w nim, ponieważ nie widzisz lepszych opcji bądź się czegoś obawiasz? Lub boisz się podjąć odważnej decyzji, bo po prostu „przywykłaś” już do swojej obecnej sytuacji? Masz wrażenie, że Twój obecny mężczyzna nie angażuje się w związek tak jak Ty i jakby nie traktował go poważnie? Bardzo często tracisz kontrolę nad sobą, wybuchasz, nie panujesz nad emocjami, nie rozumiesz swoich decyzji, znów popełniasz te same błędy, czujesz w środku pustkę i bezradność? Masz tak? No odpowiedz szczerze? Kiedy wychodzisz na zakupy bądź do ludzi znów musisz założyć maskę by nie dostrzegli Twojej prawdziwej osobowości, ale kiedy wracasz do domu nareszcie możesz ją ściągnąć? Czy Twoje ciało i Twój wygląd fizyczny jest taki, o jakim marzysz? Czy po prostu zadowalasz się tym jak wyglądasz porównując się z innymi i stwierdzają, że w sumie to nie jest tak źle? Czy Twoją największą przyjemnością jest udanie się na zakupy by poprawić sobie humor i fajnie jest przez kilka dni, ale później znów wszystko wraca? Czy żyjesz z dnia na dzień, godząc się na swój los, nie mając konkretnych celów i planów stwierdzając, że jakoś to będzie? Czy śmiejesz się z ludzi dostrzegając w nich tylko wady, obgadując ich za plecami by nieświadomie poprawić obraz własnej osoby? Cały czas starasz się udowodnić swoją rację i walczysz o własny punkt widzenia nie przyjmując innego? Uważasz, że wiele mądrość, o których czytasz to filozofia? Może po prostu tego nie rozumiesz i tak usprawiedliwiasz braki w swojej osobowości? Czy wierzysz we wszystko, w co myślisz? Skąd wiesz, że to prawda?

Jeśli żadne z tych pytań Cię nie dotyczy i doskonale radzisz sobie w życiu, masz wszystko, czego pragniesz, wymarzoną pracę i mężczyznę to napisz proszę do mnie z przyjemnością się czegoś od Ciebie nauczę. Później wróć do swojego życia, bo tracisz tutaj czas.

Jeśli jednak minimum 2 pytania (wybacz, ale przypuszczam, że jest ich więcej) wywołały w Tobie niepokój i miałaś wrażenie, że mówię o Tobie, to mój projekt jest dla Ciebie.

Przestań się oszukiwać, że tego nie potrzebujesz. Jeśli nie potrzebujesz swoich marzeń, bo godzisz się na przeciętność, jeśli nie chcesz stworzyć wymarzonego związku z mężczyzną bo generalnie cieszysz się medytując na łonie natury i niczego Ci nie potrzeba, bo widzę czerpiesz ze swojego wnętrza, to ok. Rzeczywiście to nie jest dla Ciebie.

Jeśli jednak Twoje życie nie wygląda tak jak tego pragniesz. To jest dla Ciebie. Jeśli będziesz miała takie podejście do życia, zamykając się na wszystko, co mówią inni ludzie, to wybacz, ale nigdy nie osiągniesz zbyt wiele. Ludzie, którzy osiągają jakieś efekty, mają przede wszystkim otwarty i elastyczny umysł.

Jeśli zaproponujesz ekspertowi w jakiejś dziedzinie na przykład relacji z ludźmi czy biznesu, kolejną przydatną wiedzę, która dotyczy jego przedsięwzięć, on nigdy nie odpowie: „To mi nie potrzebne”. Chyba, że już z tego zrezygnował i już nie robi nic, przestał się rozwijać, bo ma tak potężne pieniądze, że woli już ten czas spędzać z rodziną, podróżując i spełniając marzenia. Ludzie, którzy osiągają wiele są otwarci!

Najpierw sprawdzają, później oceniają…

Jeśli Ty od razu stwierdzasz, że „to nie dla Ciebie”, a nawet na to nie spojrzysz tylko z góry oceniasz to, bo tak Ci się wydaje to wybacz, ale tracisz wiele okazji w życiu.

Czy mężczyzn również oceniasz w ten sposób? Czy przyklejasz im etykiety na podstawie przeszłych doświadczeń i rezygnujesz ze znajomości, bo stwierdziłaś, że coś Ci się nie podoba w jego ubiorze? Skąd wiesz, że nie tracisz szansy na coś wspaniałego? Ubiór można zmienić, liczy się podejście, które też można zmienić.

Jeśli nie będziesz elastyczna i nie otworzysz się na coś nowego, nigdy daleko nie zajdziesz, ponieważ rozwój polega na wychodzeniu z strefy, która jest znana i odkrywaniu tej nieznanej. Statek nigdy nie odkryje nowych lodów, jeśli pozostanie w porcie z zarzuconą kotwicą. Oczywiste prawda? Więc dlaczego tak nie postępujesz w swoim życiu? Dlaczego wciąż stoisz z zarzuconą kotwicą i śmiejesz się z tych, którzy pływają?

Pewnie jeszcze pomyślisz, że się wymądrzam. No jasne, tylko ja mam racje, nikt inny. Nie widziałaś o tym?

Jeśli myślisz, że się wymądrzam i Twoja postawa jest defensywna i generalnie chcesz mnie zaatakować to znak, że pora coś zmienić. Czy ja Ci coś zrobiłem? Czy nie mówię tylko o prawdzie Twojego życia? Czy nie pomyślałaś, że może chce Ci pomóc prowokując Cię byś spojrzała na swoje życie z innej perspektywy? Czy może wszelkie uwagi dotyczące Twojej osoby odbierasz, jako atak?

Swoją defensywną postawą nieświadomie odpychasz od siebie wielu mężczyzn i ludzi. Gdzie się podział Twój blask pochodzący prosto z serca? Czy w ogóle wiesz o czym mówię, czy znów odbierasz to jako filozofię?

Kim ja w ogóle jestem żeby mówić tak do Ciebie?

Jestem mężczyzną, który przestał godzić się na przeciętność. Który wziął sprawy w swoje ręce. Nigdy nie pracowałem na etacie, robię to, co kocham, spędzam czas tak jak chce, robię to, co chce, nikt mi nie mówi, co mam robić, mój czas jest tylko dla mnie, podróżuje, poznaje ludzi, zdobywam wiedzę, rozwijam swoje pasje… Nie spełniłem jeszcze wszystkich marzeń i nie wiodę wymarzonego stylu życia, ale jestem na drodze do nich. Nie jestem żadnym guru, jestem facetem, który poszerzył swoją świadomość w kontaktach z kobietami i rozumie doskonale potrzeby mężczyzn. Też mam swoje problemy i załatwiam się codziennie w toalecie. Popełniłem mnóstwo błędów i odniosłem wiele porażek, w życiu osobistym i biznesowym. Nie jestem idealny, ale codziennie poświęcam czas, który pozwoli mi w przyszłości wieść życie o jakim marzę.

 Miałem wpływ na  zmianę życia wielu ludzi, którzy teraz patrzą na nie zupełnie inaczej i osiągają swoje cele. Poświęciłem mnóstwo czasu na tematy związane z rozwojem osobistym i relacjami z ludźmi. Nie jestem wszechwiedzący i nie mówię Ci tego po to by się chwalić, mówię Ci to po to by pokazać, że Ty też możesz.

 Jeśli jednak odbierasz to, jako chwalenia to masz kompleks niższości.

Znowu Cię atakuje, prawda?

Jeśli chcesz skorzystać z mojego doświadczenia i uniknąć błędów, które w przyszłości mogą kosztować Cię bardzo wiele, to dołącz do grona osób, które korzystają z mojej wiedzy.

 Proszę Cię, przyznaj się, że Twoje życie nie jest takie, jakie chcesz, jeśli tego nie zrobisz nigdy się nie zmieni. Jeśli będziesz siebie cały czas oszukiwała, że „jakoś to będzie” i wierzyła w dary losu to bardzo się rozczarujesz. Uwierz mi, nie chodzi o to, że masz nie wierzyć, ale chodzi o to, że masz się rozwijać i robić coś w tym kierunku.

Jak chcesz stworzyć idealny związek z mężczyzną skoro nie masz pojęcia jakie on ma potrzeby?

 Jedną znasz doskonale. Tylko seks.

Ja tez wiele czasu żyłem marzeniami, owszem poświęcałem czas na własny rozwój, ale myślałem, że wszystko przyjdzie samo. Żyłem tak 4 lata, niewiele przyszło. Dlatego podjąłem decyzję, by zacząć sięgać samemu po to wszystko. Mam plan, mam strategie, mam widzę i doświadczenie, jeśli chcesz bym się Tobą z tym podzielił, jeśli masz otwarty umysł i chcesz coś zmienić to zapisz się na moją listę adresową i korzystaj z tego. Korzystaj z kursów, które dla Ciebie przygotowałem, na głównej stronie jest darmowy, zapisz się koniecznie na niego, zapoznaj się z tą wiedzą i sama ją oceń czy będzie dla Ciebie przydatna. Niezależnie od tego, jaki masz cel w życiu znajdziesz tutaj rozwiązania swoi problemów, zarówno zdrowotnych, emocjonalnych, osobistych, finansowych oraz relacyjnych.

Nie oczekuje od Ciebie, że będziesz mnie wielbić i dawać mi pokłony. Jednego czego chce to byś zapoznała się z wiedzą, którą Ci tutaj przedstawiam i zaczęła myśleć, rozważać na nią. Ten projekt jest dla Ciebie, więc zacznij z tego korzystać. Przestań zachowywać się jak większość mężczyzn, którymi kieruje ego i myślą, że widzą wszystko najlepiej.

Przygotuj się na to, co Cię czeka w życiu, zacznij świadomie tworzyć własny scenariusz, zaplanuj wydatki, zmień priorytety i wprowadź zmiany. Na bieżąco będziesz ode mnie otrzymywała ciekawe darmowe materiały. Będą też płatne kursy i szkolenia dla tych, którzy będą chcieli pójść krok dalej i wprowadzić rewolucje.

Na koniec, usuń to przekonanie, że coś jest nie dla Ciebie. Sprawdź to najpierw i nie korzystaj ze starych schematów myślowych, które Cię ograniczają i nie pozwalają wieść życie, o jakim marzysz. Jeśli nie chcesz skończyć jak stara Babcia, która dalej wszystko wie najlepiej, chodzi na pogaduchy do koleżanek ale wciąż nie ma dziadka bo uwarza, że faceci są do niczego, to podejmij decyzje. 

„Twoje życie kształtuje się w momencie podejmowania decyzji”

 

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak przełamywać negatywne schematy myślowe

Wyobraź sobie, że masz zły nawyk ciągłego powracania do tych samych negatywnych myśli. I przypuśćmy, że nie mają one odzwierciedlenia w rzeczywistości. To po prostu negatywne myślenie jak: „jestem taki gruby” czy „nienawidzę swojej pracy". Jak uwolnić się od złego nawyku, jeśli jest on całkowicie zakorzeniony w Twoim umyśle?

Jest wiele sposobów na oduczenie się negatywnych schematów myślenia. Ich podstawą jest zastąpienie starego schematu nowym. Psychiczny opór stawiany negatywnemu myśleniu zwykle powoduje nasilenie – najzwyczajniej je umacniasz i sprawiasz, że staje się jeszcze gorsze. Im bardziej naciskasz na te neurony, tym silniejszy staje się schemat.

Poniżej nakreśliłem metodę, którą stosuję, by uwolnić się od negatywnych schematów myślowych. Ta metoda powstała z połączenia metody programowania neurolingwistycznego (NLP), zwanej eliminacją kompulsji, oraz techniki pamięciowej znanej jako łączenie. Zwykle zauważam, że sama metoda eliminacji kompulsji jest niewystarczająca i mało efektywna, ale w połączeniu z techniką pamięciową spełnia swoje zadanie.

Zamiast prób opierania się negatywnym schematom myśli, postaraj się je przekierować. Pomyśl o tym jak o umysłowym kung fu. Użyj energii negatywnej myśli, by przekierować ją na myśl pozytywną. Przy odrobinie praktyki, gdy negatywna myśl się pojawi, twój mózg automatycznie przejdzie do połączonej z nią pozytywnej myśli. Jest to podobne do metody Pawłowa nauczenia psów, które zaczynały się ślinić, kiedy usłyszały dźwięk dzwonka.

A działa to tak:

Przyjmijmy, że twoja negatywna myśl ma formę subwokalizacji, czyli że słyszysz głos w głowie, który mówi ci, co chciałbyś zmienić, np. „jestem idiotą”. Jeśli myśl ma formę wizualną (obraz stworzony w wyobraźni) lub kinestetyczną (przeczucie), możesz użyć podobnej metody. W wielu przypadkach myśl ta może przejawiać się jako kombinacja wszystkich trzech form (wizualnej, słuchowej i kinetyczno-etycznej).

góry

Krok 1: Zmień negatywną myśl w obraz

Weź ten cichy głos i na jego podstawie stwórz sobie obraz w głowie. Na przykład, jeśli twoja myśl to: „jestem idiotą”, wyobraź sobie siebie bardzo głupio ubranego, podskakującego jak idiota. Zobacz siebie otoczonego przez tłum ludzi, którzy wytykają cię palcami, podczas gdy ty krzyczysz „jestem idiotą”.  Im bardziej przerysujesz tę scenę, tym lepiej. Wyobraź sobie jasne jaskrawe kolory, wielkie ożywienie, dużo ruchu, obraz może być nawet o zabarwieniu seksualnym, jeśli pomoże ci to w zapamiętaniu. Odtwarzaj tę scenę w myślach do momentu, aż twój mózg będzie automatycznie przywoływał ten groteskowy obraz, kiedy negatywna myśl się pojawi.

Jeśli masz problemy z wizualizacją, możesz także zrobić powyższe ćwiczenie w formie słuchowej. Wypowiedz negatywną myśl w taki sposób, w jaki śpiewa się dżingiel (np. „Biedronka – codziennie niskie ceny”). Przejdź przez ten sam proces z dźwiękiem zamiast obrazu. Oba sposoby działają. Ja zwykle wybieram metodę wizualną.

Krok 2: Wybierz podbudowujący odpowiednik myśli

Teraz zdecyduj, jaka myśl chciałbyś, żeby się pojawiała zamiast tej negatywnej. Jeśli myślisz „jestem idiotą”, to dobrym zamiennikiem będzie „jestem genialny”. Wybierz myśl, która cię podbudowuje do tego stopnia, że zakłóca dołujący przekaz oryginalnej, negatywnej myśli.

Krok 3: Zmień pozytywną myśl w obraz

Teraz przejdź przez proces z kroku 1, by utworzyć obraz wykreowany z pozytywnej myśli. W przykładzie „jestem genialny”, możesz wyobrazić sobie siebie stojącego prosto, w pozie Supermana – z rękami na biodrach. Wyobraź sobie gigantyczną żarówkę pojawiającą się tuż nad twoją głową. Żarówka zapala się oślepiającym blaskiem, a ty widzisz siebie krzyczącego „jestem geeeeeeniaaaaaaaaalny!”. Ponownie odtwarzaj tę scenę, aż samo przywołanie pozytywnej myśli automatycznie skieruje cię do wyobrażonej sceny.

Krok 4: Połącz te obrazy w jeden

Teraz weź obrazy z kroku 1 i 3 i połącz je ze sobą w myślach. Ta sztuczka używana jest w technikach pamięciowych i znana jako łączenie lub zbijanie. Chcesz złączyć pierwszą scenę z drugą. Metoda NLP zwana eliminacją kompulsji radziłaby ci przejść bezpośrednio z pierwszej sceny do drugiej, ale ja proponuję płynne połączenie. Cięcie jest bardzo słabym spoiwem i nie zawsze chce się kleić. Dlatego udaj, że jesteś reżyserem filmowym. Masz scenę otwarcia i zamknięcia, a teraz musisz wypełnić środek. Ale zostało ci tylko kilka sekund filmu, dlatego musisz znaleźć sposób, aby przejście było możliwie jak najkrótsze.

Np. jedna osoba z tłumu z 1. sceny może rzucić żarówką w ciebie-idiotę. Idiota łapie żarówkę i wkręca ją sobie w czubek głowy, krzywiąc się z bólu. Żarówka rośnie do gigantycznych rozmiarów i zapala się tak jasno, że oślepia tłum. Ty rozdzierasz na sobie głupie ubranie, by ukazać lśniąco białe szaty pod spodem. Stoisz w pozie Supermana i krzyczysz pewny siebie „jestem geeeeeeeeniaaaaaaaaaaalny!”. Tłum pada na kolana, by składać ci cześć. Znowu, im bardziej przerysowane, tym lepiej. Przesada sprawia, że jest ci łatwiej zapamiętać obraz, ponieważ mózg jest zaprojektowany do zapamiętywania rzeczy odbiegających od normy.

Kiedy już wymyślisz całą scenę, odtwarzaj ją jak najszybciej. Powtarzaj ją do momentu, aż będziesz w stanie przywołać ją od początku do końca w mniej niż dwie sekundy, najlepiej poniżej sekundy. Powinna przebiegać jak błyskawica, dużo szybciej niż w prawdziwym świecie.

cudo

Krok 5: Test

Teraz musisz wypróbować swoje umysłowe przekierowanie, by sprawdzić czy działa. Jest to bardzo podobne do przekierowania HTML – kiedy wpisujesz stare, negatywne URL, twój umysł powinien automatycznie przekierować cię do pozytywnej myśli. Samo wspomnienie negatywnej myśli powinno natychmiast przynieść myśl pozytywną. Jeśli wykonałeś ćwiczenia poprawnie, nie będziesz mógł tego powstrzymać. Negatywna myśl jest bodźcem, który powoduje, że twój umysł automatycznie generuje ten schemat. Dlatego kiedykolwiek zdarzy ci się pomyśleć „jestem idiotą”, nawet nie zdając sobie z tego sprawy, zakończysz te przemyślenia zdaniem: „jestem genialny”.

Jeśli nigdy wcześniej nie wykonywałeś żadnej wizualizacji, przejście całego procesu może ci zająć kilka minut albo i dłużej. Szybkość przyjdzie z praktyką. Cały proces może być wykonany w kilka sekund, jeśli już do tego przywykniesz. Nie pozwól, by powolność pierwszego razu cię zniechęciła. Jest to umiejętność do wyćwiczenia, jak każda inna, i pewnie za pierwszym razem może wydawać się nieco dziwna.

Polecam eksperymenty z różnymi typami obrazów.  Przekonasz się, że niektóre z nich będą bardziej efektywne niż pozostałe. Zwróć szczególną uwagę na utożsamianie i separację. Kiedy łączysz się ze sceną, wyobrażasz ją sobie z własnego punktu widzenia (to jest w pierwszej osobie). Kiedy odseparowujesz się od obrazu, widzisz siebie biorącego udział w scenie (z perspektywy trzeciej osoby). Ja zazwyczaj uzyskuję najlepsze rezultaty, kiedy odseparowuję się od obu scen. Twoje wyniki mogą się różnić. Może będziesz musiał poćwiczyć z wymyśloną kamerą, jeśli będziesz przechodził z separacji do utożsamiania się i vice versa, ale to do wykonania, trzeba tylko praktyki.

W latach dziewięćdziesiątych robiłem wiele tego typu wizualizacji. Zawsze, kiedy odkrywałem negatywną myśl, odrywałem ją  i przekierowywałem. Po kilku dniach przeprogramowałem dziesiątki negatywnych schematów myśli i wkrótce mojemu umysłowi sprawiało wielką trudność wyprodukowanie negatywnej myśli lub emocji. Wszystko było przekierowywane w pozytywne myśli. Sądzę, że to po części sprawiło, że czułem się tak pewnie, zakładając własny biznes od razu po collage’u. Używałem tej metody, by przekierowywać myśli związane z wątpliwościami na nastawienie typu potrafię-zrobię. Używałem też tego często, będąc w college’u i jestem pewien, że pomogło mi to ukończyć szkołę w szybszym tempie. Nadal musiałem radzić sobie z wieloma wyzwaniami prawdziwego świata, ale przynajmniej nie byłem zmuszony użerać się z własnymi wątpliwościami w tym samym czasie.

Ta metoda dała mi więcej świadomej kontroli nad stanami mojego umysłu. Dzisiaj jest to dla mnie tak naturalne, że robię to automatycznie, nawet o tym nie myśląc. Moja podświadomość przejęła kontrolę w pewnym momencie i za każdym razem, kiedy przyjdzie mi do głowy myśl „nie potrafię...”, zostaje zmieniona na „jak to zrobić”. Tak powinno być – po odpowiedniej dawce praktyki twoja świadomość przejmie kontrolę. Specjaliści od pamięci podobnie zauważają, że praktyka sprawia, iż techniki pamięciowe, takie jak połączenie czy dociskanie są przejmowane przez podświadomość, jak jeżdżenie na rowerze.

Spróbuj tego następnym razem, gdy będziesz rozpamiętywać jakąś negatywną myśl. Sądzę, że będzie to dla Ciebie bardzo interesujące doświadczenie. Podziel się też tą metodą z innymi, którzy potrzebują mentalnego podtrzymania na duchu.

Tekst oryginalny: Steve Pavlina, 13 kwietnia 2006 „How to squash negative thought patterns”

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

09 stycznia 2021

Psychozabawa - jaka jesteś?

Psychozabawy są wspaniałym narzędziem służącym do poznania samego siebie. Spacer przez las jest taką Psychozabawą, która (dosłownie!) pokaże Ci, jak postrzegasz życie, siebie w nim, jak podchodzisz do wyzwań i lęków, a także jaki masz stosunek do seksualności czy nawet życia po śmierci! Psychobaw się dobrze!

Psycho-pobawimy się dzisiaj trochę w Twojej wyobraźni. Usiądź wygodnie. Zapewnij sobie spokój – niech nikt Ci nie przeszkadza. Teraz jest czas tylko dla Ciebie. Teraz jest najlepszy moment. Nie odkładaj na później, zrób to od razu. Udasz się w podróż przez las, a ja pomogę Ci w tej podróży. Będę rzucała hasła (symbole), a Twoim zadaniem jest je sobie wyobrazić. Każdy symbol ma znaczenie. Pamiętaj, że pierwsza myśl jest najlepsza. Zaufaj sobie, nie staraj się kontrolować swojej wizji. Zawsze możesz się zatrzymać. Nie musisz kontynuować podróży, jeżeli w danym momencie nie jesteś na to gotowy. Słuchaj siebie. Gotowy? Siedzisz wygodnie? Świetnie! Weź kilka głębokich oddechów i… Ruszamy!

Spacer przez las

Wyobraź sobie las. Jakikolwiek las. Pozwól mu na bycie twoim lasem, twoim ulubionym typem lasu. Kiedy już masz jego obraz, zobacz siebie w nim. Gdzie stoisz? W samym środku czy może na początku? Jaka jest pora dnia? Czy może nocy? Wyobraź sobie, jaka jest pogoda. Ciepło, zimno? Może jest mgła, pada deszcz? Jak jest? Co najbardziej przemawia do Ciebie w tym ćwiczeniu? I kiedy stworzysz swój las, porę dnia i klimat, wiedz, że zaraz przez ten las przejdziesz. Wyobraź sobie drogę, która Cię przeprowadzi. Wyobraź sobie jej kształt, z czego jest zrobiona? Czy jest to mała ścieżka, czy szeroka droga? Może jest asfaltowa, a może wymaga przedzierania się przez busz? Wejdź na nią. Jeżeli pojawią się jakieś zmiany, daj im zaistnieć. Nie fiksuj się, że skoro stworzyłeś jedną rzecz, to już musi ona taka pozostać. Pozwól zmianom odbywać się naturalnie. I idź dalej.

Pierwszą rzeczą, którą napotykasz, jest jakiś rodzaj ściany. Jak ona wygląda? I co robisz? Daj sobie czas na wyobrażenie jej i odczucie wszystkimi zmysłami. Poczuj ją.

Jeżeli zdecydowałeś się kontynuować swoją podróż (a wcale nie musisz), kolejną rzeczą, którą napotykasz, jest niedźwiedź. Jaki jest to rodzaj niedźwiedzia? Jak wygląda? Kiedy napokasz niedźwiedzia, co się dzieje? Jak się zachowasz?

I – jeżeli kontynuujesz podróż – dalej znajdujesz klucz. Jak on wygląda i co z nim robisz?

Następną rzeczą, jaką spotkasz w lesie, jest książka. Jak wygląda? Co robisz?

Jeżeli decydujesz się iść dalej, kolejną rzeczą, jaką odkrywasz, jest moneta. Jak ona wygląda i co robisz?

Jeżeli idziesz dalej, napotykasz jakiś rodzaj pojemnika, pudełka. Jak wygląda? Co robisz? Co się dzieje?

Poruszając się dalej drogą, dochodzisz do czegoś, z czego można pić. Czegoś na kształt kubka. Jak to wygląda i czy coś robisz?

Poruszając się dalej, odkrywasz jakąś formę wody. Może być to jezioro albo fontanna. Kałuża? Co widzisz? Jak się zachowujesz?

Jeżeli dotarłeś tak daleko i chcesz zmierzać dalej, przybywasz do jakiejś formy budowli. Co to jest za budynek? Co robisz?

Jeżeli zdecydowałeś się (i tylko wtedy!) wejść do środka, jeśli, oczywiście, jest to możliwe, jak wygląda wnętrze? Jak się czujesz w środku? Jeżeli zdecydowałeś się na jakąś akcję, jaka ona jest? Co robisz?

Weź głęboki oddech… Jeden, albo kilka… Ile czujesz, że potrzebujesz. Dotarłeś do końca wędrówki. Gratulacje, przeszedłeś całą drogę!

A teraz dowiesz się, jaki jesteś pokręcony ;). Żartuję sobie. Wszystko, co stworzyłeś w wyobraźni podczas spaceru przez las, ma jednak swoje ukryte znaczenie. Zdradzę Ci sekret tych symboli, a Ty już sam będziesz mógł odnieść je do swojego życia. Zrobisz sobie analizę psychologiczną. Poczuj się przez chwilę jak psycholog. Zaczynamy:

Las - czyli jak postrzegasz życie? Jak odbierasz bycie tu, na ziemi, na planie fizycznym? Rodzaj lasu, jego gęstość, kolor – to wszystko mówi Ci, jak Ty widzisz swoje życie.

Pora dnia - generalnie symbolizuje Twoją skłonność ku energii męskiej (dzień) lub żeńskiej (noc). Energia męska charakteryzuje się działaniem, asertywnością, ogniem. Energia żeńska jest pasywna, intuicyjna, jest jak woda.

Temperatura - temperament życia – jaki uważasz, że ono ma. Temperament może być gorący, może być chłodny. Koncepcja gorąco–wilgotno, gorąco–sucho, zimno–wilgotno, zimno–sucho. Mgła. Panująca podczas spaceru pogoda oddaje temperament Twojego życia.

Ścieżka - reprezentuje Twoją naturalną skłonność kroczenia przez życie. Jaki jest to rodzaj drogi? Czy masz łatwość poruszania się nią, czy przemierzasz istną dżunglę? Może pokazywać Ci też, jaka droga byłaby dla Ciebie najlepsza… Jeżeli na co dzień poruszasz się jakby po autostradzie (szybko, szybko, wszyscy z drogi!), a wyobraziłeś sobie piękną, powolną ścieżkę – właśnie dostałeś sygnał, abyś zastanowił się, co jednak jest dla Ciebie najlepsze…

Ściana - jak traktujesz życiowe przeszkody? Jaka jest Twoja pierwsza reakcja na to, co uznajesz za wyzwanie lub problem? Czy twoja ściana jest niczym mur chiński, czy może zbudowana jest z kilku cegiełek? Jak ją pokonałeś? Obszedłeś, przeskoczyłeś? Niektórzy wyobrażają sobie, że przenikają przez przeszkodę.

Niedźwiedź - ukazuje, jak radzisz sobie ze strachem. Z tym, co jest niespodziewane i nieznane. Jak do Ciebie „podchodzi”? Tu niektórzy widzą miłego, malutkiego misiaczka, a inni olbrzymiego grizzly gotowego ich połknąć. A może niedźwiedź stał się twoim towarzyszem w wędrówce przez las?

Klucz - symbol wiedzy. Czym ona dla Ciebie jest? Co jest warta? Jak bardzo jest dla Ciebie dostępna? Czy łatwo było sięgnąć Ci po klucz? Jaki on jest? Złoty, wielki? Jaki jest twój stosunek do klucza?

Książka - komunikacja. Książka jest nośnikiem informacji i twoje wyobrażenie o niej mówi, jak łatwo (lub nie) jest Ci przekazać idee czy informacje. Przekazujesz je nie tylko innym, ale i samemu sobie. Czy Twoja księga jest wysadzana drogimi kamieniami, a może to jakiś notesik? Pamiętaj, że każde wyobrażenie ma swoje pozytywne i negatywne aspekty.

Moneta - Twoja wartość. Nie obiektywna, tylko taka, jaką sam sobie nadajesz. Ile jesteś wart według siebie. Jaka ta moneta jest? Z czego zrobiona? Jest jedna czy cały skarbiec?

Pojemnik - prezenty od życia. Czy czujesz, że je dostajesz? Czy wyobrażony pojemnik jest pełny, pusty, duży, mały? Co z nim robisz? Otwierasz, zostawiasz, zabierasz ze sobą?

Kielich - reprezentuje Twoje podejście do miłości. Bogato zdobiony kielich, jak i skromny kubeczek z gliny, mają swoje pozytywne i negatywne strony. Symbolizują Twój stosunek do dawania i otrzymywania miłości.

Woda - seksualność, zmysłowość. Co robiłeś nad wyobrażonym jeziorkiem, rzeką, morzem? Obchodziłeś naokoło, moczyłeś stopy, nurkowałeś? A może wcale nie chciałeś stamtąd wychodzić? Woda pokazuje Ci, jak postrzegasz siebie jako seksualną istotę.

Budowla - śmierć, zakończenie Twojego życia. Gdzie myślisz, że się udasz? Jeżeli zdecydowałeś się wejść do środka, wnętrze symbolizuje Twój koncept życia po życiu. Jak wyobrażasz sobie życie… po Twojej śmierci? Jeżeli oczywiście jesteś na to gotowy. Nie każdy wchodzi do budowli. Czasem się boją, a czasem tylko patrzą na nią i oznajmiają: „To nie mój dom.”

Spacer przez las dał Ci jakąś mglistą wiedzę o tym, jak jesteś skomponowany. Możesz zdecydować, czy podoba Cię się ten sposób. Teraz, mając już taką wiedzę, możesz zmienić swoje wyobrażenie o symbolach i też stosunek do nich. Przez takie proste działanie zmienisz również swoją wewnętrzną psychiczną reakcję na to, co one reprezentują. Nie musisz wierzyć na słowo. Po prostu spróbuj.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.